Hołownia: Upominam się o prawa pracowników sklepów. W nocy powinni mieć zapewniony posiłek

Upominam się o prawa pracowników sklepów, które funkcjonują według nowych reguł związanych z epidemią - mówił we wtorek kandydat na prezydenta Szymon Hołownia, zwracając uwagę m.in. na potrzebę dostarczania posiłków tym pracownikom, którzy pracują w nocy.
Zobacz wideo

- Dziś szczególnie, bo uważam, że to jest obowiązek każdego, kto ubiega się o urząd publiczny albo go pełni, chciałbym upomnieć się o prawa tych, którzy na skutek tarczy antykryzysowej musieli wrócić do pracy w sklepach, które rządzą się już nowymi regułami. Sklepy pracują dłużej i dłużej też muszą pracować pracownicy tych sklepów - powiedział Hołownia podczas konferencji prasowej przed Sejmem.

- Upominam się, proszę i apeluję, a wręcz żądam jako obywatel RP, żeby szanować ich prawa pracownicze - podkreślił Hołownia. Przytoczył także docierające do niego liczne wiadomości od osób, które obecnie zmagają się z poważnymi trudnościami związanymi z epidemią koronawirusa w Polsce.

Hołownia mówił m.in. o tym, że pracownicy sklepów zmuszani są do pracy w godzinach nocnych; także kobiety opiekujące się małymi dziećmi, a gdy się sprzeciwiają, to pracodawcy - mimo że nie mają do tego prawa - grożą im utratą pracy. - To jest rzecz, którą natychmiast powinno zainteresować się państwo, powinna zainteresować się Państwowa Inspekcja Pracy - oświadczył.

Czy sklepy powinny być otwarte w niedzielę?

Hołownia zaproponował też rozważenie otwarcia sklepów w niedziele. - Po to, żeby umożliwić sklepom, sieciom handlowym jak najszybsze odzyskiwanie płynności finansowej, ale rozrzedzić też to obciążenie pracą pracowników. Może rząd mógłby spróbować wymóc - zamiast bać się wyimaginowanego zagrożenia ze strony obcego kapitału - zadbać o to, żeby pracownicy, którzy dzisiaj siedzą na kasie, czasami bez żadnych środków ochronnych, i jeżeli przychodzą na zmianę nocną, bo takie zmiany już w tej chwili w polskim handlu zaczynają funkcjonować, to mieli posiłek regeneracyjny, a nie specjalny dodatek - zaznaczył kandydat.

Ocenił też, że pracownicy sklepów, ale także listonosze, pracownicy służby zdrowia czy ochrony mienia powinni uzyskać od państwa specjalny status prawny. - Specjalny status prawny, żeby prawo pracy chroniło ich jeszcze bardziej, bo oni są na pierwszej linii frontu. To oni dzisiaj zapewniają nam, że my w tym państwie jakkolwiek funkcjonujemy - mówił Hołownia.

Dodał też, że polskie państwo, dopóki jeszcze może sprzedawać obligacje, powinno się zadłużyć. - I natychmiast uzyskać środki, natychmiast wesprzeć ludzi finansami, bo ludzie propagandą premiera Morawieckiego i pani wicepremier Emilewicz się nie najedzą - powiedział kandydat na prezydenta.

DOSTĘP PREMIUM