Maciej Nawacki usłyszał zarzut dyscyplinarny za podarcie dokumentów. O wgląd do akt poprosił sędzia Schab

Za pamiętne podarcie uchwał sędziowskich Maciej Nawacki usłyszał zarzut dyscyplinarny. Czy postępowanie w tej sprawie przejmie główny rzecznik dyscyplinarny ministra Zbigniewa Ziobry?
Zobacz wideo

Chodzi o sprawę z lutego tego roku, kiedy na zebraniu sędziów Sądu Rejonowego w Olsztynie jego prezes Maciej Nawacki ostentacyjnie, przed kamerami podarł projekty uchwał zgłoszone przez sędziów. Dotyczyły one m.in. wsparcia dla zawieszonego wtedy sędziego Pawła Juszczyszyna. Nawacki usłyszał zarzut dyscyplinarny niszczenia dokumentu. Postawił go zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Administracyjnym w Białymstoku Andrzej Edward Czapka.

Jak podało TVN24, postępowanie dyscyplinarne w sprawie zostało wszczęte pod koniec marca. Do rozpoznania tej sprawy został wyznaczony Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku.

Postępowanie w sprawie Nawackiego przejmie sędzia Schab?

Rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Białymstoku sędzia Janusz Sulima powiedział z kolei PAP, że do wglądu w akta tego postępowania dyscyplinarnego zwrócił się rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab. W ocenie sędziego Sulimy akta mogą być w ciągu tygodnia - dwóch odesłane do Białegostoku lub też rzecznik dyscyplinarny może przejąć to postępowanie. 

- Korzystając ze swoich uprawnień i nie podejmując żadnej decyzji, co do toku tego postępowania, zwróciłem się do zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy SA w Białymstoku o uprzejme przesłanie tych akt w celu zapoznania się z dokumentacja źródłową - powiedział zaś sędzia Schab.

Jak wyjaśnił: "po prostu sprawa dotyczy jednego z sędziów Krajowej Rady Sądownictwa, uznałem więc, że powinniśmy dysponować wiedzą czerpaną ze źródeł tej sprawy".

Sędzia Schab podkreślił, że choć przepisy dają rzecznikowi dyscyplinarnemu sędziów sądów powszechnych tytuł do przejęcia każdej sprawy do własnego prowadzenia, to "zasadą jest prowadzenie postępowania przez zastępcę rzecznika dyscyplinarnego właściwego miejscowo". - Jest za wcześnie na jakiekolwiek deklaracje, ale nie mam takiej intencji - zaznaczył pytany o takie ewentualne przejęcie sprawy.

Natomiast prezes Nawacki odmówił PAP skomentowania zarzutów dyscyplinarnych. - Takie postępowania, co do zasady, toczą się z wyłączeniem jawności, dlatego nie będę łamał prawa i nie będę, bo nie mogę, o tym nic mówił - powiedział Nawacki.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM