Wcześniejsze wybory wiszą na włosku? Ekspert: Ta większość sejmowa nie dotrwa do końca kadencji

- Ta maszyna nie będzie już działała tak dobrze jak do tej pory. Jeszcze kilka potyczek może zostanie wygranych, (...) ale po tym, co się wydarzyło w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, mam coraz większe przekonanie, że ta większość sejmowa nie dotrwa do końca kadencji - mówił w TOK FM prof. Mikołaj Cześnik, politolog SWPS.
Zobacz wideo

Po długich negocjacjach Jarosław Kaczyński i Jarosław Gowin dogadali się co do wyborów prezydenckich. W środę późnym wieczorem wydali wspólne oświadczenie, w którym poinformowali, że głosowania 10 maja nie będzie. Wobec tego Sąd Najwyższy ma uznać nieważność wyborów, a marszałek Sejmu ogłosić nowy termin. Ale jednocześnie Porozumienie Gowina ma poprzeć ustawę o głosowaniu korespondencyjnym i odrzucenie senackiego weta w tej sprawie. Potem ustawa ta ma zostać znowelizowana, ale tu szczegółów brak. 

Na antenie naszego radia dziennikarz Onetu Andrzej Stankiewicz przekonywał, że całe to porozumienie jest - tu cytat - "klajstrowaniem koalicji, której i tak już nie ma". - Nie ma Zjednoczonej Prawicy jako pewnego projektu politycznego - przekonywał. W podobnym tonie wypowiadał się w czwartek rano prof. Mikołaj Cześnik, politolog SWPS. 

- Jestem przekonany, że ta maszyna nie będzie już działała tak dobrze jak do tej pory. Jeszcze kilka potyczek może zostanie wygranych, ale mam wrażenie, że mamy właśnie do czynienia z dużym przewartościowaniem na polskiej scenie politycznej - powiedział w "Pierwszym śniadaniu w TOK-u" politolog. - Po tym, co się wydarzyło w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, to mam coraz większe przekonanie, że ta większość nie dotrwa do końca kadencji i będą nas czekały trochę wcześniejsze wybory - dodał.

Zdaniem gościa TOK FM środowe porozumienie z Gowinem jest porażką prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który uparcie dążył do przeprowadzenia wyborów 10 maja. 

- Szczególnie, że ten upór był głównie jego. Widać było, że inni wypuszczali sygnały, że majowy termin jest nie do przyjęcia, na przykład Szumowski [Łukasz Szumowski, minister zdrowia - red.] - mówił prof. Cześnik. Zwrócił też uwagę, że Kaczyński bardzo nie lubi przegrywać i nie otrzymywać tego, co sobie wcześniej założył. Dlatego, zdaniem politologa, "nic już nie będzie takie samo". - To są za duże emocje. Kiedy przypominam sobie poprzednie koalicje i różne konfiguracje Jarosława Kaczyńskiego, to jestem przekonany, że to zaufanie [do Gowina - red.] zostało utracone - powiedział gość TOK FM.

Całej rozmowy posłuchaj w Aplikacji TOK FM!

DOSTĘP PREMIUM