Uchwała PKW w sprawie wyborów nie musi kończyć sprawy. Prawnik radzi komitetom zaskarżenie jej do Sądu Najwyższego

- Wbrew temu, co twierdzi PKW, że jej uchwała jest ostateczna, niezaskarżalna i nie podlega żadnej kontroli sądowej, to każdy z komitetów wyborczych, który wystawił swojego kandydata w tych wyborach, powinien podjąć próbę zaskarżenia jej do Sądu Najwyższego - mówił w TOK FM Patryk Wachowiec, analityk prawny Forum Obywatelskiego Rozwoju.
Zobacz wideo

W niedzielnej uchwale Państwowa Komisja Wyborcza uznała, że w wyborach prezydenckich nie można było głosować ze względu na brak kandydatów. A to oznacza, że marszałek Sejmu ma 14 dni na rozpisanie nowych wyborów, które powinny odbyć się nie później niż w ciągu dwóch miesięcy. Co może wydarzyć się dalej? O możliwych scenariuszach na antenie TOK FM rozmawiali: mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram z Inicjatywy Wolne Sądy oraz Patryk Wachowiec - analityk prawny Forum Obywatelskiego Rozwoju. 

Zdaniem Gregorczyk-Abram są cztery rozwiązania na dalszy rozwój sytuacji. Pierwszy - że marszałek Sejmu Elżbieta Witek zastosuje się do niedzielnej uchwały PKW i w ciągu dwóch tygodni zarządzi wybory. - Drugie wyjście, które moim zdaniem też jest cały czas na stole, to zastosowanie tej "ustawy covidowej" i przesunięcie wyborów na 23 maja - uważa mecenas. Jako trzecie rozwiązanie wskazała rezygnację prezydenta Andrzeja Dudy, o czym spekulowano w mediach kilka dni temu, a jako czwarte - wprowadzenie stanu klęski żywiołowej. Zdaniem Gregorczyk-Abram najmniej prawdopodobne są dwa ostatnie rozwiązania. 

Warto powalczyć? Ekspert podpowiada komitetom, co zrobić

Zdaniem Patryka Wachowca jest też piąty scenariusz, który "jest do zrealizowania na szybko".  - Wydaje mi się, że wbrew temu, co twierdzi PKW, że jej uchwała jest ostateczna, niezaskarżalna i nie podlega żadnej kontroli sądowej, to każdy z komitetów wyborczych, który wystawił swojego kandydata w tych wyborach, powinien podjąć próbę zaskarżenia tej uchwały do Sądu Najwyższego. Aby to Sąd Najwyższy wypowiedział się o mocy prawnej uchwały PKW - doradzał analityk FOR.

Prawnik wskazał, że istnieje pewien spór co do tego, co wydarzy się, gdy uchwała PKW znajdzie się w Dzienniku Ustaw. Niektórzy twierdzą bowiem, że marszałek Sejmu już od tego momentu będzie miała 14 dni na zarządzenie nowych wyborów, które mają się odbyć w ciągu 60 dni. Zdaniem innych zaś - te 60 dni na zorganizowanie nowych wyborów mija dopiero z chwilą opróżnienia urzędu prezydenta, czyli 6 sierpnia. - I przy tym całym galimatiasie prawnym, który teraz mamy, wydaje mi się, że pięć miesięcy jest lepszym okresem na przygotowanie zmian w Kodeksie wyborczym i dostosowaniem do warunków pandemii niż dwa miesiące - ocenił Patryk Wachowiec.

Warto zauważyć, że w poniedziałkowym wywiadzie dla portalu Gazeta.pl szef Platformy Obywatelskiej Borys Budka zapowiedział, że PO rozważa możliwość dochodzenia zwrotu kosztów za kampanię prezydencką. - To jest przedmiotem analizy naszych prawników, musimy kampanię przeprowadzić na nowo - mówił Budka. Na pytanie, jakie koszty poniosła KO na rzecz kampanii, Budka powiedział, że "to jest dobrych kilka milionów złotych". Zaznaczył, że nie zna podsumowania finansowego, nie mówi zatem o szczegółach.

Nowe wybory prezydenckie, jak mówił w poniedziałek w TOK FM Jarosław Gowin, odbędą się na przełomie czerwca i lipca. W jego opinii realny jest termin 28 czerwca, pod warunkiem, że prace parlamentarne nad nowym Kodeksem wyborczym nie będą przeciągane.

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM