Roman Giertych jest przekonany, że PO zmieni kandydata w wyborach. "Nie wykluczałbym porozumienia z Hołownią"

- Trzeba natychmiast skończyć z opowiadaniem o bojkotach. Każde budzenie wątpliwości prawnej będzie tworzyło podstawę do demobilizacji elektoratu opozycji, czyli... posłuży PiS - mówił w TOK FM były wicepremier Roman Giertych.
Zobacz wideo

W Poranku Radia TOK FM Jarosław Gowin z Porozumienia przekonywał, że wybory prezydenckie odbędą się na przełomie czerwca i lipca. Zdaniem lidera Porozumienia, realny termin to 28 czerwca. Gowin wskazywał też 5 lipca.

Państwowa Komisja Wyborcza w niedzielę wydała komunikat w sprawie "nieodbytych wyborów" 10 maja i niejako zobligowała marszałek Sejmu do wyznaczenia nowej daty głosowania. Zdaniem adwokata, byłego wicepremiera i szefa MEN, Romana Giertycha, opozycja nie powinna krytykować kroków PKW, tylko solidnie wziąć się do roboty i walczyć o zwycięstwo z Andrzejem Dudą. – Trzeba natychmiast skończyć z opowiadaniem o bojkotach. Każde budzenie wątpliwości prawnej będzie tworzyło podstawę do demobilizacji elektoratu opozycji, czyli... posłuży PiS – przekonywał Giertych w rozmowie z Mikołajem Lizutem.

Jak dodał, jeśli wybory będą uczciwe, to przy wakacyjnym terminie ich zorganizowania kandydat PiS nie ma szans na zwycięstwo w pierwszej turze. – Będzie druga tura i wszystko wskazuje na to, że wygra ją kandydat opozycji. Stąd opór Kaczyńskiego przed rezygnacją z wyborów w maju. Oni wiedzą, że kryzys gospodarczy narasta, a PiS pieniądze, które powinny być odłożone na czarną godzinę, po prostu przejadł na korupcję polityczną – ocenił gość TOK FM. Zdaniem Giertycha znacząco wzrośnie bezrobocie, a to przełoży się na negatywne notowania dla rządu. – Stąd centrowy kandydat opozycji może wygrać wtedy z Andrzejem Dudą – wskazał.

"PO na pewno zmieni kandydata, mogę się założyć"

Giertych podkreślał, że na giełdzie zostały "dwa pewne i jedno niepewne nazwisko". – Szymon Hołownia, Władysław Kosiniak-Kamysz i nieznany kandydat PO. Mogę się z panem założyć, że dojdzie do zmiany zawodnika w Platformie. Szczególnie, że obecna kandydatka miała poparcie rzędu 4 procent – powiedział były wicepremier.

Kto może zostać nowym kandydatem PO, jeśli faktycznie pozycja Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jest tak słaba? Roman Giertych wskazał na Donalda Tuska. Oczywiście pod warunkiem, że były premier i szef Rady Europejskiej zdecydowałby się kandydować. Mikołaj Lizut przypomniał, że sam Tusk wielokrotnie mówił, że ma duży elektorat negatywny. – Jednak mówił to przed epidemią, przed kryzysem. Teraz dużo się zmienia. Choć nie wiem, kto zostanie nowym kandydatem PO, to wiem, że musi to być wojownik, który przywróci partię do korzeni – ocenił Giertych.

Jego zdaniem obecna popularność – przynajmniej ta sondażowa - Szymona Hołowni bierze się z tego, że prezentuje program podobny do Platformy Obywatelskiej sprzed siedmiu-ośmiu lat. Były wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego zaznaczył, że nie wykluczałby opcji, w której Platforma decyduje się na poparcie właśnie byłego prezentera w wyborczym wyścigu. – Skutkiem natychmiastowym byłaby druga tura dla Hołowni. Dla obydwu stron takie porozumienie mogłoby być korzystne. Hołownia zyskałby struktury i poparcie partii, a PO kandydata, który już teraz przewodzi stawce po stronie opozycji. Niczego w tej kwestii nie można wykluczyć – powiedział gość Mikołaja Lizuta.

Według Romana Giertycha porażka Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich byłaby "końcem rewolucji PiS". – Nie da się rządzić bez prezydenta, Senatu i z tak kruchą większością w Sejmie. Myślę, że od wyborów prezydenckich zależy, czy jesienią a najpóźniej na wiosnę 2021 roku, dojdzie do elekcji parlamentarnej. Ludzie wtedy bardzo poważnie rozliczą PiS – prognozował były polityk.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (374)
Giertych przekonany, że PO zmieni kandydata w wyborach. "Nie wykluczałbym porozumienia z Hołownią"
Zaloguj się
  • xouveyer11

    Oceniono 52 razy 38

    Hołownia to gigant w porównaniu z Dudą. Anżej poniżył i ośmieszył urząd Prezydenta. Przy okazji ośmieszył też Polskę.

  • jadwisia9

    Oceniono 58 razy 38

    Nie myślałam nigdy,że kiedyś będę zgadzała się z p.Giertchem. Widać ludzie się zmieniają. Zgadzam się z p.Giertychem ostatnio coraz częściej. I przyznaję p.Giertychowi rację

  • floryda77

    Oceniono 35 razy 25

    Gangsterów z PIS trzeba rozliczyć. Prywatny folwark zrobili z Polski, gdzie byle śmieć z PIS jest ponad prawem i może każdego aresztować i skazać.

  • markking

    Oceniono 26 razy 22

    Zwazajac jak Polacy glosuja na prezydenta, to jedynym wyjsciem, jest nie wystawianie kandydata madrzejszego od obecnego prezydenta, a kandydata duzo glupszego od obecenego prezydenta. Taki kandydat na pewno by wygral, z obecnym prezydentem. Problememem tylko jest czy da sie znalezc kogos glupszego.

  • zritah49

    Oceniono 53 razy 15

    To ma być ktoś z ikrą i tolerancją na wszystkie mniejszości.

    Żaden Hołownia !
    To pachołek kościoła.
    I drze tak samo jak Duda.

  • getz54

    Oceniono 31 razy 13

    Jezeli się ma wyłączną kontrolę nad taką szczujnią jak TVP, jezeli zadnej kontroli z kolei nie mają nad proboszczami
    ajatollahowie z Miodowej, to los innego kandydata na prezydenta niz bolszewików jest z góry przesądzony. Bo Polska to chory, katolicki kraj jest. Kraj słabo wykształconych ludzi, do tego bardzo chciwych, mściwych i zawistnych, wrednych i fałszywych. Powierzchownie róznią się od siebie swoimi racjonalnościami myślenia, wyznawanymi wartościami, ale łączy ich wspólna nienawiśc do obcych, innych, mądrzejszych, bogatszych, ładniejszych, szczęśliwszych. Największe szanse w tym wyścigu po bilet na Titanica miałaby jakaś ,,dziewczynka z zapałkami,, Tak jak Kaczyński po Smoleńsku dostał w podarunku załobnym z litości, ze współczucia dwa wiadra dodatkowych głosów w wyborach prezydenckich, tak i ona z litości przeszłaby do 2 tury. Pózniej TVP zrobiłaby z
    niej jakąś TW, Kamiński ze swoimi słuzbami aferzystkę oszukującą na podatku vat od sprzedawanych zapałek. Made in Poland po prostu. Nie mozna tez narazac na opluwanie i obsikiwanie nogawek spodni przez suwerena, ludzi mądrych, cieszących się szacunkiem w świecie, np. profesora Leszka Bacerowicza, profesora Marcina Króla,
    czy profesora Zolla. Tak mało mamy wybitnych ludzi, ze trzeba ich szanowac i chronic przed tą bolszewicką tłuszczą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX