Co stoi za rezygnacją Stanisława Karczewskiego? "Był bardziej pochłonięty własną traumą, że stracił stanowisko, niż pracą"

Stanisław Karczewski rezygnuje z funkcji wicemarszałka Senatu. Zdaniem komentatorów to nie musi być do końca jego własna decyzja. - W PiS nie są zadowoleni z tego, jak pracuje w Senacie - sugerowali w TOK FM Renata Grochal i Michał Szułdrzyński.
Zobacz wideo

Stanisław Karczewski poinformował dziś, że rezygnuje z funkcji wicemarszałka Senatu. Podkreślił, że dalej będzie senatorem, nie wycofuje się z polityki, ale, jak zaznaczył, "wraca do zawodu lekarza i to jest dla niego najważniejsze".

Zdaniem Renaty Grochal z "Newsweeka" to bardziej partia zrezygnowała z Karczewskiego. - Z tego, co słyszałam, liderzy PiS i Jarosław Kaczyński nie byli zadowoleni z tego, że Karczewski jest bardziej pochłonięty własną traumą, że stracił stanowisko marszałka Senatu, niż organizowaniem pracy senatorów PiS - mówiła. Dziennikarka dodała, że Karczewskiego może zastąpić senator Marek Pęk, który taką funkcję pełnił w poprzedniej kadencji. - Kaczyński jest po prostu niezadowolony z tego, jak Karczewski zachowuje się w Senacie. Te jego konferencje, pouczanie, że lepiej umie umyć ręce niż marszałek Grodzki, to była tragifarsa - mówiła Renata Grochal.

Dziennikarka trafnie wskazała następcę Stanisława Karczewskiego. Podczas konferencji w Senacie to Marek Pęk został wskazany jako kandydat PiS na stanowisko wicemarszałka. 

Z kolei Michał Szułdrzyński z "Rzeczpospolitej" przypomniał, że Stanisław Karczewski, wchodząc do polityki, był uznawany za człowieka umiarkowanego i mógł nawet "trafić do PO". - A potem przemieliła go polska polityka. Zapadł na chorobę, na którą cierpi wielu polityków PiS. Chciał zawsze mówić w taki sposób, żeby trafić do jednego odbiorcy - Jarosława Kaczyńskiego. Przemawiał tak, jakby liczył, że szef PiS go pochwali, powie: "świetnie to ująłeś, pojechałeś im" - tłumaczył Szułdrzyński. 

Jak dodał, w tle tej rezygnacji mogą też być tarcia między frakcjami w PiS. - Karczewski uchodzi za stronnika Beaty Szydło. Nie jest tajemnicą, że ta grupa była za tym, aby pójść "na ostro" z wyborami, zorganizować je w maju na siłę i nie cackać się z Gowinem - powiedział dziennikarz i dodał, że jednak postać byłego marszałka była dla PiS dość obciążająca. - To jest selfie, gdy poszedł na jeden dzień na dyżur w szpitalu w czasie pandemii. To ośmieszało nie tylko jego samego, ale też PiS czy całą walkę z koronawirusem - mówił dziennikarz "Rz" w Poranku Radia TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (160)
To PiS zrezygnował z Karczewskiego w roli wicemarszałka? "Był bardziej pochłonięty własną traumą, że stracił stanowisko"
Zaloguj się
  • zbag19

    Oceniono 77 razy 71

    Cóż był kiedyś dobrym, szanowanym lekarzem, potem związał się z PIS ; awansował w hierarchii partyjnej, zaraził się kaczym wirusem, wycięło mu szare komórki i wszczepiło komórkę wazeliniarstwa; teraz dostaje kopniaka w tyłek, nie pierwszy on i nie ostatni w stajni prezesa. A kiedyś był szanowanym lekarzem.

  • getz54

    Oceniono 64 razy 58

    I w ten piękny sposób opozycja rózni się od Komunistycznej Partii PiS, ze nie wyciągnie Karczewskiemu, lapówek, kopert, zmarłych pacjentów, zeznań znajomych i sąsiadów, którzy słyszeli o tych okropnych wydarzeniach, ale nie zgłosili prokuraturze bo obiecali, itp. Opozycyjne media nie kopią lezących, nie wycierają o nich butów, nie oddają na nich moczu, jak robi to Kurski, Lisicki, Karnowscy, Sakiewicz. Nie ten poziom, nie ta inteligencja.

  • sioban

    Oceniono 57 razy 55

    Stasio się obraził bo chałupę darmową zabrali, zabiera zabawki i wychodzi z piaskownicy

  • 2majtek1

    Oceniono 49 razy 47

    Kiedy piłeś z innymi z koryta jak świnia było dobrze
    ale pamiętaj powrotu do świata porządnych ludzi dla ciebie już nie ma.
    Pozorowana szlachetność jest jeszcze gorsza niż autentyczna podłość.

  • pan.szklanka

    Oceniono 44 razy 42

    Tragifarsa i śmieszność powodem odwołania pisowskiego prominenta? Bez żartów.

  • kot_kotando

    Oceniono 42 razy 40

    Gwoździem do trumny były wczorajsze obrady Sejmu prowadzone przez Terleckiego. Karczewski z zazdrością patrzył jak Terlecki odsyła Brauna na drzewo ("Teraz może pan sobie zgłaszać sprzeciw"). A on w Senacie musi pozwalać opozycji się odzywać. To ponad jego siły.

  • paraproktolog

    Oceniono 32 razy 30

    W PiSie jak wiadomo trwa nieustanny wyścig kto się wbije pewnemu zwykłemu posłowi z odstraszająca próchnicą zębów głębiej w czystszą od otworu gębowego dupę i Ideowy przegrał.

  • marudna.maruda

    Oceniono 36 razy 30

    Jakże to, dogryza przy każdej okazji i bez okazji marszałkowi Grodzkiemu, krytykuje każdą jego decyzję, nie stroni od mediów i chwali zwykłego posła oraz jego "dzieło" tysiąclecia- podział Polaków na sorty. To zbyt mało, i znowu musi dla idei podejmować pracę zawodową, bo przestrzeń życiowa nie jest za darmo, a książki muszą gdzieś mieszkać?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX