Nieoficjalnie: Trzaskowski za Kidawę-Błońską. PO potwierdza, że "decyzja już została podjęta"

Rzecznik PO Jan Grabiec potwierdził, że kandydat, który zastąpi Małgorzatę Kidawę-Błońską został już wybrany. Jeszcze dziś ma zostać to ogłoszone na konferencji prasowej.
Zobacz wideo

Decyzją zarządu PO prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski został nowym kandydatem na prezydenta Platformy Obywatelskiej - dowiedziała się nieoficjalnie PAP. Oficjalnie zarząd PO ma ogłosić decyzję wkrótce.

Kidawa-Błońska w piątek na briefingu w Sejmie zapowiedziała, że nie będzie brała udziału w wyborach prezydenckich.

- Po pierwsze: jestem pewna, że za kilka tygodni będziemy mieli nowego prezydenta; ta trudna sytuacja w naszym kraju, prawna, konstytucyjna się skończy. Po drugie: nie będę brała udziału w tych wyborach - oświadczyła. Jak podkreśliła, w Polsce są "dwa bezpieczniki", które mogą zatrzymać złe działania dotyczące organizacji wyborów: jednym jest Senat, drugim "nasze samorządy".

- Kiedy rządzący wpadli na szatański pomysł, żeby wybory robić w środku pandemii, (...) chcieli je zrobić niezgodnie z konstytucją, nie mogłam milczeć. Musiałam to głośno powiedzieć. Gdyby nie mój mocny głos i mówienie o bojkocie, wybory w maju pewnie by się odbyły" - stwierdziła. "Teraz mamy szansę na wolne i demokratyczne wybory - podkreśliła Kidawa-Błońska.

- Wiem, że ponoszę odpowiedzialność za to, co się wydarzyło, bo spadki sondażowe zostały tym, że Polacy nie wiedzieli, czy biorę udział w tych wyborach czy nie, ale dla mnie najważniejsze było ich zdrowie, bezpieczeństwo i to, żeby Polska ciągle była krajem demokratycznym, krajem w sercu Europy, krajem europejskim - podkreśliła wicemarszałek Sejmu.

Zarząd Platformy Obywatelskiej ma niebawem ogłosić decyzję w sprawie zmiany kandydata PO na prezydenta. Kidawa-Błońska wyraziła nadzieję, że wybór, który zostanie dokonany spowoduje, że kandydat opozycji wygra.

Według jednego z ostatnich sondaży (przeprowadzonego przez IBRiS dla "Rzeczpospolitej") gdyby wybory prezydenckie odbyły się 10 maja Małgorzata Kidawa Błońska mogłaby liczyć jedynie na 4,5 proc. poparcia.  Zdecydowanie lepiej w badaniu wypadł Szymon Hołownia (19 proc.), lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz (16,6 proc.) oraz Krzysztof Bosak z Konfederacji (9 proc.). 

DOSTĘP PREMIUM