Andrzej Duda o sprawie Trójki: Żenujące. A o Kaziku: Myślę, że wielu wykonawców mu zazdrości

- Myślę, że wielu wykonawców zazdrości panu Kazikowi Staszewskiemu, bo popularność, jaką zyskała dzięki temu jego piosenka, i w związku z tym także i pieniądze, które zarobi, z pewnością wzbudzają zazdrość - stwierdził prezydent Andrzej Duda, komentujący sprawę radiowej Trójki.
Zobacz wideo

O kwestię anulowania przez kierownictwo stacji ostatniego wydania Listy Przebojów, które wygrała piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój", Andrzej Duda był pytany w sesji pytań i odpowiedzi na Facebooku. Stwierdził, że czuje przede wszystkim niesmak. - Ogromny niesmak, taka sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca i to jest żenujące. Mamy w Polsce wolność wyrażania poglądów, także w piosence, sytuacja w ogóle niezrozumiała dla mnie - to, co się stało. Mam nadzieję, że zostaną z tego wyciągnięte odpowiednie konsekwencje, bo - pytanie - czy to jest jakaś zła wola, czy kompletny brak profesjonalizmu - stwierdził. 

Odniósł się również do samej piosenki, a konkretnie jej autora. - Myślę, że wielu wykonawców zazdrości panu Kazikowi Staszewskiemu, bo popularność, jaką zyskała dzięki temu jego piosenka, i w związku z tym także i pieniądze, które zarobi, z pewnością wzbudzają zazdrość niejednego muzyka. Ktoś, kto doprowadził do tej sytuacji, niewątpliwie zrobił panu Kazikowi wielki prezent - powiedział prezydent.

Sprawa Trójki. Znika Lista, znika piosenka Kazika

W czasie ostatniego notowania Listy Przebojów Programu III pierwsze miejsce zajęła piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój". Piosenka nawiązuje do wizyty prezesa PiS na cmentarzu w czasie, kiedy obowiązywał powszechny zakaz wstępu na nekropolie. Kierownictwo programu zablokowało stronę, na której publikowane są wyniki LP3, a głosowanie zostało unieważnione. Dyrektor Trójki Tomasz Kowalczewski oświadczył, że podczas głosowania został złamany regulamin i do głosowania wprowadzono piosenkę spoza listy. Taką opinię przedstawiła też prezes Polskiego Radia Agnieszka Kamińska, zapewniając, że unieważnienie piątkowej Listy Przebojów Trójki nie ma nic wspólnego z cenzurą.

Jednak Piotr Metz, dotychczasowy dyrektor muzyczny stacji, w rozmowie z Moniką Olejnik pokazał SMS, który dostał od Tomasza Kowalczewskiego w nocy, a który brzmiał: "Piotrze, dopilnuj, aby piosenka, o której rozmawialiśmy, nie była na Antenie".

Po tych wydarzeniach z Trójki odszedł prowadzący listę od 1982 r. Marek Niedźwiecki. Ze stacji odeszli także m.in. Piotr Kaczkowski, Hirek Wrona, Marcin Kydryński i Agnieszka Szydłowska. Zakończenie współpracy z Trójką zapowiedziało również kilkoro artystów; jedna z firm płytowych zapowiedziała zawieszenie kooperacji ze stacją. Dziś o sprawie dyskutowano na posiedzeniu senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM