Protestowała pod Trójką, została zatrzymana. Dziemianowicz-Bąk zapowiada interwencję

Posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapowiedziała interwencję w sprawie kobiety zatrzymanej przez policję pod siedzibą Trójki.
Zobacz wideo

Interwencję policji można obejrzeć na nagraniu, które trafiło do internetu. Doszło do niej pod siedzibą radiowej Trójki.

Widać na nim, jak funkcjonariusze zaciągają kobietę do radiowozu. Ładują też rower, do którego przymocowała plakaty z antyrządowymi hasłami : "Wolna Trójka bez dyrektora PiSiora" i "PiSiory mordują utwory". Kobietę przewieziono do do komendy przy ul. Wilczej.

- To od zawsze było moje radio. Teraz to wszystko padło - komentowała kobieta w rozmowie z dziennikarzem "GW".

O sprawie napisała na Twitterze m.in. posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Zapowiada interwencję w tej sprawie. "Policja zatrzymuje kobietę przejeżdżającą pod Trójką z transparentem. Za co? Co się z Wami dzieje!? Ja oczywiście już interweniuję. A za nagranie dziękuję pani poznanej wczoraj w tym samym miejscu i także nagabywanej przez policję - choć nie złamała żadnego prawa" - czytamy w twitterowym wpisie.

Do sprawy odniósł się w TVN24 nadkomisarz Sylwester Marczak. Zapewnił, że powodem zatrzymania nie była treść transparentów, ale odmowa podania danych przez kobietę przy próbie wylegitymowania.

Przypomnijmy, tydzień temu 1998. notowanie Listy Przebojów Programu Trzeciego wygrała piosenka Kazika, która odnosi się do wizyty Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzu 10 kwietnia - w czasie, gdy z powodu pandemii wstęp na nekropolie był zamknięty. Kierownictwo stacji usunęło zapis notowania ze strony internetowej, a głosowanie unieważniono. Prowadzącemu listę Markowi Niedźwiedzkiemu zarzucono manipulację i "przestawienie" piosenki na miejsce pierwsze.

To wywołało falę odejść ze stacji - z pracą w Trójce pożegnali się jej wieloletni dziennikarze m.in. Marcin Łukawski, Piotr Kaczkowski, Marcin Kydryński, Hirek Wrona czy Agnieszka Szydłowska, a także sam Marek Niedźwiedzki, który teraz od władz Polskiego Radia i TVP domaga się przeprosin. Ze stacją pożegnał się również jej dotychczasowy szef muzyczny, Piotr Metz. Pokazał on również SMS od dyrektora Tomasza Kowalczewskiego o treści: "Piotrze, dopilnuj, aby piosenka, o której rozmawialiśmy, nie była na Antenie".

DOSTĘP PREMIUM