Rzecznik rządu o wizycie Morawieckiego w kawiarni: Został źle poinformowany przez swoje zaplecze na temat ograniczeń

- W kwestii ograniczeń w kawiarniach premier Mateusz Morawiecki został przez swoje zaplecze źle poinformowany, przepraszam za to; zalecenia dotyczące gastronomii miały mieć charakter "miękki", a zostały wydane przez GIS w formie zalecenia obowiązującego - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller.
Zobacz wideo

W piątek szef rządu odwiedził Śląsk. W tym dniu zamieścił wpis na Twitterze dotyczący sytuacji w gastronomii. "'Dzięki Tarczy możemy tutaj siedzieć i patrzeć spokojnie w przyszłość' - usłyszałem od właścicieli restauracji. Gastronomia to ważna dziedzina gospodarki i infrastruktura społeczna, wzmacniająca więzi między ludźmi. Korzystajcie ze swoich ulubionych, lokalnych restauracji" - napisał premier.

Do wpisu dołączono zdjęcia, na którym szef rządu siedzi przy stoliku z trzema osobami, w bliskiej odległości, bez maseczek. Po tym wpisie, premierowi stawiano zarzuty, że nie przestrzega przepisów mówiących, że w czasie wizyty w kawiarni czy restauracji z obcymi osobami m.in. trzeba zachować odległość 1,5 metra.

Rzecznik rządu pytany w poniedziałek w TVN24 o tę sytuację powiedział, że na posiedzeniu rządowego zespołu kryzysowego, gdy była omawiana sytuacja związana z gastronomią, była decyzja, by zalecenie dotyczące liczby osób, które mogą siedzieć przy stoliku miało "charakter miękki". A ostatecznie - jak mówił rzecznik rządu - zostało wydane przez Głównego Inspektora Sanitarnego w formie zalecenia obowiązującego.

- Pan premier został przez swoje zaplecze, i ja chciałem za to przeprosić, źle poinformowany, po prostu miało być to zalecenie miękkie (...). Premier z naszej winy nie miał świadomości tego, że to zalecenie ma jednak charakter obowiązujący w myśl przepisów o inspekcji sanitarnej. I za to w imieniu zaplecza premiera chciałem przeprosić - powiedział Müller.

Rzecznik rządu dodał, że obecnie są dwa rodzaje przepisów dotyczących ograniczeń epidemicznych. Pierwsze to rozporządzenia, które są prawem powszechnie obowiązującym wynikającym wprost z ustawy, a "drugą rzeczą" są obowiązujące zalecenia Głównego Inspektora Sanitarnego.

O piątkową sytuację był pytany w Poranku TOK FM minister zdrowia. - Premier powinien być w trochę dalszej odległości, to prawda - przyznał Łukasz Szumowski. - Ja bym rekomendował, żeby na to zwracały uwagę osoby, które organizują tego typy spotkania - czy to prezydenta, czy prezydenta Trzaskowskiego, gdzie widzimy, że to zbliżanie się do ludzi jest zbyt bliskie - dodał minister. 

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM