Schetyna wieszczy przyspieszone wybory parlamentarne. "Jarosław Kaczyński pokazuje: wszystko albo nic"

Zdaniem byłego przewodniczącego PO, jeśli Rafał Trzaskowski wygra wybory prezydenckie, wówczas "w perspektywie najbliższych kilku miesięcy" odbędą się przyspieszone wybory parlamentarne. - Kaczyński bardzo wyraźnie mówi i zresztą pokazuje to nam każdego dnia: wszystko albo nic - tłumaczył Grzegorz Schetyna w Poranku Radia TOK FM.
Zobacz wideo

Według ostatniego sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla "Rzeczpospolitej" kandydat KO Rafał Trzaskowski odskakuje konkurencji, mogąc liczyć na ponad 26 proc. poparcia. 

W Poranku Radia TOK FM Jan Wróbel pytał Grzegorza Schetynę, czy nie obawia się, że jeśli prezydent Warszawy wygra w wyborach prezydenckich, wówczas stolicę przejmie mianowany przez rząd komisarz.  - To nie jest dzisiaj - z całym szacunkiem dla mieszkańców Warszawy - scenariusz, który sparaliżowałby prezydenturę i całą sytuację, która się wtedy w Polsce zdarzy, bo to będzie kompletnie nowe otwarcie. Nie ma takiej możliwości, żeby komisarz narzucony przez PiS mógł zdemolować ratusz, sparaliżować urząd miasta. To wszystko się zmieni. W momencie zwycięstwa Trzaskowskiego będzie kompletnie nowa sytuacja - ocenił były przewodniczący PO. 

Jego zdaniem po wygranej kandydata KO "w perspektywie najbliższych kilku miesięcy odbędą się przyspieszone wybory parlamentarne". - Widać, w jaki sposób nie radzi sobie rząd PiS z niezależnym Senatem i z opozycyjnym marszałkiem. To jeżeli będzie jeszcze prezydent z innej opcji politycznej, to po prostu pokaże kompletny paraliż tego państwa i konieczne będą nowe wybory. Nie uważam, żeby komisarz pisowski w Warszawie miał jakąkolwiek przyszłość i możliwości funkcjonowania, bo wcześniej po prostu będą następne decyzje, czyli będą wybory parlamentarne. Nie mam co do tego złudzeń - podkreślił Schetyna.  

Dziennikarz zastanawiał się jednak, dlaczego Jarosław Kaczyński miałby chcieć wyborów parlamentarnych, które prawdopodobnie jesienią przegra.  Według gościa TOK FM "to kwestia czasu", ponieważ jeżeli oprócz niezależnego Senatu i jego marszałka "jeszcze będzie prezydent z Koalicji Obywatelskiej, prezydent który przede wszystkim będzie gwarantem normalności procesu legislacyjnego, to w taki sposób ten rząd nie będzie mógł funkcjonować". - Kaczyński bardzo wyraźnie mówi i zresztą pokazuje to nam każdego dnia: wszystko albo nic. To nie są ludzie, którzy są w stanie budować elementarny kompromis, szukać porozumienia, wspólnych rozwiązań. Widzimy to w każdej sytuacji, w każdym dniu w Sejmie i w każdym dniu funkcjonowania tego rządu. (...) Oni muszą mieć całą władzę albo być w opozycji. Więc dzisiaj bardzo wyraźnie chcemy powiedzieć: będziecie w opozycji. To jest tylko kwestia czasu - stwierdził Grzegorz Schetyna. 

Całej rozmowy posłuchasz wygodnie na telefonie dzięki aplikacji TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM