Co jest w oświadczeniu majątkowym Rafała Trzaskowskiego i jego żony? Prezydent Warszawy opublikował dokumenty

Około 150 tysięcy złotych z tytułu pełnienia urzędu prezydenta miasta, mieszkania i samochód marki Volvo XC70 - między innymi takie pozycje znajdują się w oświadczeniu majątkowym Rafała Trzaskowskiego, ubiegającego się o fotel Prezydenta RP.
Zobacz wideo

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Polski,  opublikował oświadczenie majątkowe przedstawiające majątek jego i jego żony. Złożenie tego dokumentu zapowiedział we wtorek przed południem, na konferencji prasowej. Zainteresowanie majątkiem prezydenta najwidoczniej było duże, bo niedługo po konferencji Biuletyn Informacji Publicznej Urzędu m.st. Warszawy (gdzie miało pojawić się oświadczenie) zawiesił się. "Server is too busy" - informował krótki komunikat.

BIP Urzędu m.st. Warszawy zawiesił sięBIP Urzędu m.st. Warszawy zawiesił się bip.warszawa.pl

Co znajduje się w oświadczeniu?

Z oświadczenia Trzaskowskiego i jego żony dowiadujemy się, że mają oni 48 tysięcy złotych oraz 4,1 tysięcy euro oszczędności. 

Jeśli chodzi i o nieruchomości - Trzaskowski jest właścicielem mieszkania o powierzchni 79 metrów kwadratowych, wartego około 1 miliona złotych. Wraz z małżonką posiadają jeszcze mieszkanie o wartości 103,5 metra kwadratowego i wartości około 930 tysięcy złotych. Nieruchomość ta jest - jak czytamy w dokumencie - "obciążona hipoteką", "złożono wniosek o wykreślenie w związku ze spłatą kredytu hipotecznego".

Oprócz tego, żona prezydenta Warszawy jest współwłaścicielem działki o wartości około 70 tysięcy złotych i ma umowę dożywocia dotyczącą 38-metrowej kawalerki.

Fragment oświadczenia majątkowego Rafała TrzaskowskiegoFragment oświadczenia majątkowego Rafała Trzaskowskiego mat.prasowe

W oświadczeniu Trzaskowski podał dochody z sześciu źródeł: ZAIKS (z tytułu praw autorskich) - blisko 18 tysięcy złotych; Collegium Civitas (gdzie prezydent miasta prowadzi wykłady) - nieco ponad 46 tysięcy złotych; Związek Artystów Wykonawców "STOART" - blisko 2,5 tysiąca złotych; Polskie Radio S.A. - 45 złotych; umowa najmu mieszkania - około 50 tysięcy złotych oraz Urząd m.st. Warszawy (wynagrodzenie za pełnienie urzędu prezydenta miasta) - około 151 tysięcy złotych. 

Dochody dotyczą 2019 roku.

Fragment oświadczenia majątkowego Rafała TrzaskowskiegoFragment oświadczenia majątkowego Rafała Trzaskowskiego materiały prasowe

Trzaskowscy jeżdżą samochodem marki Volvo XC70 z 2011 roku. Mają również meble - antyki (spadek po rodzicach). Oprócz tego, trwa postępowanie spadkowe po zmarłej rok temu matce prezydenta stolicy.

Trzaskowski o jawności w życiu publicznym

Na wtorkowej konferencji prasowej prezydent Warszawy podkreślał, że uczciwość i przejrzystość w działaniu polityków są podstawą zaufania do państwa polskiego. - Jeżeli wszyscy oczekujemy, że państwo ma być obdarzone przez obywateli szacunkiem, musimy to zaufanie budować - wskazał. - Dlatego ja dzisiaj składam swoje oświadczenie majątkowe wraz z żoną, gdzie pokazuję cały swój majątek. Miejmy nadzieję, że presja publiczna na wszystkich tych, którzy do dzisiaj używali wszystkiego rodzaju wykrętów, kruczków prawnych, żeby całego swojego majątku nie pokazać, będzie w Polsce wzrastała po to, żeby właśnie budować zaufanie do władzy publicznej - mówił.

Była to aluzja co do braku jawności majątku żony premiera Mateusza Morawieckiego (o której głośno było kilka miesięcy temu) i żony ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Przypomnijmy, w ubiegłym roku "Wyborcza" donosiła, że Morawiecki zakupił po preferencyjnych cenach działki od Kościoła, a potem w oświadczeniu majątkowym przepisał je na żonę. Podobne doniesienia o przepisanym majątku pojawiają się też wobec Szumowskiego. 

Przypomnijmy, Sejm uchwalił ustawę nakazującą ujawnianie majątku małżonków polityków już we wrześniu ubiegłego roku. Zobowiązuje ona do składania oświadczeń o majątku małżonków i dzieci premiera, ministrów, posłów, senatorów, europosłów, prezesów Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, Trybunału Konstytucyjnego, wojewodów oraz szefów innych najważniejszych instytucji publicznych. 

Ustawa trafiła na biurko prezydenta Andrzeja Dudy, lecz ten skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego, który do tej pory się nią nie zajął. Nowe prawo o jawności nie weszło więc w życie.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

DOSTĘP PREMIUM