Witek: Marszałek Grodzki mnie oszukał. Sprawa jest bardzo poważna

- Jestem zaniepokojona tym co się dzieje w Senacie, jak postępuje marszałek Tomasz Grodzki; otrzymałam od niego zapewnienie, że nie będzie trzymał ustawy ws. wyborów prezydenckich przez 30 dni - mówiła na briefingu Marszałek Sejmu Elżbieta Witek.
Zobacz wideo

Elżbieta Witek na wtorkowej konferencji prasowej nawiązała do podanej przez marszałka Senatu informacji, że posiedzenie izby, która ma zająć się m.in. ustawą dot. przeprowadzenia wyborów prezydenckich w 2020 r. zaplanowano na najbliższy poniedziałek, wtorek i środę. Podkreśliła, że jest zaniepokojona tym, co się dzieje w Senacie oraz tym, jak postępuje marszałek Tomasz Grodzki. Jak mówiła, wcześniej "otrzymała od niego zapewnienie, że nie będzie trzymał ustawy ws. wyborów prezydenckich przez 30 dni".

Zaznaczyła, że sprawa prac nad ustawą ws. wyborów prezydenckich, to sprawa bardzo poważna i nie może zrozumieć sytuacji, która ma miejsce w Senacie. Podkreślała, że dotąd słyszała, że jest zgoda opozycji na to, aby wybory przeprowadzić możliwie jak najszybciej, a teraz słyszy, że opozycji "ciągle coś się nie podoba".

- Co się takiego zmieniło od piątku ubiegłego tygodnia, kiedy wszyscy byli zgodni, że wybory powinny się odbyć możliwie szybko? - pytała. Mówiła, że ze strony opozycji "teraz słyszymy narrację, że wybory powinny odbyć się po 6 sierpnia 2020". Wyraziła zdziwienie, że słyszy ją nie tylko ze strony KO, ale także PSL i Lewicy. Zdaniem marszałek Sejmu, wygląda na to, że opozycja ponownie chce albo wprowadzenia stanu nadzwyczajnego albo "wymuszenia na prezydencie dymisji".

Witek apeluje do senatorów o szybkie tempo prac

Według niej, takie działanie jest "bardzo niepoważne i szkodliwe dla państwa". Witek podkreśliła, że chce zaapelować do "rozsądku i poczucia odpowiedzialności senatorów", aby nie przedłużać prac nad ustawą.

- Apeluję do marszałka Senatu, by przywołał do porządku senatorów. Można w Senacie przyjąć ustawę ws. wyborów prezydenckich jeszcze w tym tygodniu; proszę nie opóźniać prac nad nią - mówiła.

Witek mówiła też, że nie można konstytucją "manewrować jak się komu podoba" i mówi ona wprost, że wybory prezydenckie muszą odbyć się do 6 sierpnia, kiedy kończy się kadencja obecnie urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy. - Nie może być tak, że po 6 sierpnia nie będziemy mieć głowy państwa - podkreśliła.

Witek mówiła, że kiedy w lutym ogłaszała termin wyborów na 10 maja nikt nie mógł przypuszczać, że będziemy mieli do czynienia z epidemią koronawirusa. Jak zaznaczyła, rządzący starali się znaleźć sposób na przeprowadzenie wyborów w konstytucyjnym terminie i tym sposobem były zaproponowane wybory w formie korespondencyjnej.

Marszałek o "złej woli" Senatu

Ale - jak mówiła marszałek Sejmu - ze strony Senatu "miała miejsce zła wola" i ustawa ws. głosownia korespondencyjnego była "przetrzymywana" w Senacie 29 dni. - I okazało się, że tych wyborów nie będzie można zorganizować w takim terminie jaki został przeze mnie ogłoszony, czyli 10 maja - powiedział Witek.

- Celem Koalicji Obywatelskiej była wymiana kandydata (na prezydenta), Małgorzata Kidawa-Błońska została wymieniona na Rafała Trzaskowskiego - powiedziała marszałek Sejmu.

Zarządzone na 10 maja wybory prezydenckie nie odbyły się. Państwowa Komisja Wyborcza stwierdziła w wydanej tego dnia uchwale, że "brak było możliwości głosowania na kandydatów" i dodała, że fakt ten jest równoważny w skutkach z przewidzianym w art. 293 Kodeksu wyborczego brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów. W takim przypadku, jak stanowi Kodeks wyborczy, marszałek Sejmu ponownie zarządza wybory nie później niż w 14. dniu od dnia ogłoszenia uchwały Państwowej Komisji Wyborczej w Dzienniku Ustaw. Uchwała PKW nie została dotąd opublikowana. Zgodnie z ustawą o wydawaniu aktów normatywnych, Dziennik Ustaw i Monitor Polski wydaje Prezes Rady Ministrów przy pomocy Rządowego Centrum Legislacji.

12 maja Sejm uchwalił nową ustawę dotyczącą wyborów prezydenckich w 2020 r. Zakłada ona, że w wyborach tych głosowanie będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego. Nad ustawą pracuje Senat; we wtorek zajmowały się nią trzy połączone komisje, które przerwały posiedzenie do poniedziałku. Cała izba ma procedować ustawę na posiedzeniu, którego zwołanie zapowiedział marszałek Senatu na poniedziałek, wtorek i środę w przyszłym tygodniu.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

DOSTĘP PREMIUM