"Myślę, że na Nowogrodzkiej jest już przygotowywany scenariusz wycofania Szumowskiego z pierwszej linii i z rządu"

Zdaniem wicenaczelnego "Gazety Wyborczej", piętrzące się wątpliwości wokół ministra zdrowia i jego interesów to jeden z powodów, dla których PiS chciałby przeprowadzić wybory prezydenckie jak najszybciej. - Dłuższa obrona Łukasza Szumowskiego może być dla PiS niekorzystna - mówił w TOK FM Roman Imielski.
Zobacz wideo

Marszałek Sejmu powiedziała we wtorek, że "jest zaniepokojona tym, co dzieje się w Senacie" w związku z ustawą dotyczącą mieszanych wyborów prezydenckich. Elżbieta Witek stwierdziła, iż czuje się oszukana przez marszałka Tomasza Grodzkiego, który zapowiadał, że nie będzie "przetrzymywał" ustawy przez pełne 30 dni i jeszcze w tym tygodniu zwoła posiedzenie. Tymczasem okazuje się, że Senat zbierze się najwcześniej w tygodniu przyszłym. Prace zawiesiły też komisje senacie. Zdaniem Witek, jest to "teatr wokół wyborów prezydenckich". 

- Parafrazując słowa marszałek Witek, to chyba nie chodzi tu o teatr, ale o tragedię i to bynajmniej nie grecką - stwierdził w TOK FM Roman Imielski, wicenaczelny "Gazety Wyborczej". - To PiS doprowadził do sytuacji, w której po raz pierwszy od roku 1919 nie odbyły się zapowiedziane wybory, a dziś próbuje z tego wybrnąć - dodał. 

Zdaniem redaktora Imielskiego, Prawo i Sprawiedliwość "ciągle czuje się niekomfortowo z racji tego, że nie ma pełni władzy w kraju". W Senacie karty rozdaje bowiem opozycja. - I ten "kombajn", który tak sprawnie pracował na rzecz PiS w poprzedniej kadencji, teraz się poważnie zaciął - stwierdził rozmówca Karoliny Lewickiej.

Prowadząca Wywiad polityczny w TOK FM przypomniała, że jeszcze niedawno senatorowie deklarowali, że szybko zajmą się ustawą dotyczącą wyborów. Szacowali, że zajmie im to góra dwa tygodnie. Dlaczego teraz zwolnili tempo prac? - W międzyczasie narasta liczba problemów prawnych. Wybitni konstytucjonaliści, na przykład profesor Ewa Łętowska, twierdzą, że wybory 28 czerwca będą po prostu niekonstytucyjne - powiedział Imielski.

Poza tym - jak mówił dalej - opozycji może zależeć na przełożeniu wyborów na późniejszy termin (a PiS-owi z kolei wprost przeciwnie) z czysto politycznego powodu. - Ostanie trendy sondażowe pokazują, że obóz władzy traci. Traci również prezydent Andrzej Duda, który jest emanacją tego obozu. PiS zdaje sobie sprawę, że te słupki będą się raczej pogarszać niż poprawiać, bo Polacy dopiero teraz zaczynają odczuwać skutki kryzysu ekonomicznego. Jeśli więc te wybory będą później, to szanse Andrzeja Dudy maleją - wyjaśniał dziennikarz "GW".

Co dalej z Szumowskim?

W drugiej części rozmowy redaktor Lewicka pytała swojego gościa o to, jak długo Prawo i Sprawiedliwość będzie broniło Łukasza Szumowskiego. Minister zdrowia jest oskarżany przez opozycję m.in. o to, że będąc wiceministrem nauki i szkolnictwa wyższego pomagał swojemu bratu w zdobywaniu dotacji. 

Według Imielskiego, problemy Szumowskiego to kolejny powód, dlaczego obóz władzy chce przeprowadzić wybory prezydenckie jak najszybciej. - Dłuższa obrona Łukasza Szumowskiego może być dla PiS niekorzystna. Już wiemy bardzo dużo o rodzinno-politycznych biznesach ministra (…) i już dziś obraz ikony walki z pandemią właściwie zmienił się w obraz człowieka, który poszedł do polityki być może po to, by pomagać w rodzinnych biznesach - mówił wicenaczelny "Wyborczej".

Jak dodał, "ta obrona nie może trwać wiecznie". - Im dalej będzie się posuwać i jednocześnie będą się pojawiać nowe fakty [ws. Szumowskiego - red.], a będą, to będzie bardziej dewastujące dla Prawa i Sprawiedliwości - przewidywał gość TOK FM. - Myślę, że na Nowogrodzkiej jest już przygotowywany scenariusz wycofania Łukasza Szumowskiego z pierwszej linii i z rządu, tylko to oczywiście trzeba zrobić w białych rękawiczkach - mówił dalej.

Imielski przypomniał, że jeszcze kilka dni temu ministra zdrowia zachwalał sam prezes PiS Jarosław Kaczyński. Przekonywał, że Szumowski jest "ikoną walki z koronawirusem", a stawiane mu zarzutu są nieprawdziwe. 

Dopytywany, czy trudno byłoby PiS-owi znaleźć nowego ministra zdrowia, Imielski wskazał, że nie tak trudno, jak wytłumaczyć opinii publicznej, że w tych zarzutach wobec Szumowskiego "jednak coś jest". 

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM