Kiedy wybory prezydenckie? Dziś ustawą w tej sprawie zajmie się Senat

Dziś rozpoczyna się posiedzenie Senatu, podczas którego senatorowie zajmą się m.in. ustawą o wyborach prezydenckich. Ustawa zakłada głosowanie metodą "mieszaną": w lokalach oraz dla chętnych - korespondencyjnie.
Zobacz wideo

Ustawą dotyczącą wyborów prezydenckich zajmowały się już w zeszłym tygodniu trzy połączone komisje senackie, które przerwały prace - właśnie do poniedziałku (1 czerwca). Podczas obrad komisji wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica) zgłosiła poprawkę, zgodnie z którą ustawa miałaby wejść w życie 6 sierpnia. Takie vacatio legis powodowałoby, że wybory prezydenckie odbyłyby się już po zakończeniu kadencji prezydenta Andrzeja Dudy.

- Jestem przekonany, że w poniedziałek senackie komisje zakończą prace nad ustawą ws. wyborów prezydenckich, aby Senat mógł się nimi zająć tego samego dnia na posiedzeniu plenarnym - mówił w zeszłym tygodniu przewodniczący senackiej komisji ustawodawczej Krzysztof Kwiatkowski.

Posiedzenie Senatu ma rozpocząć się o godzinie 16 i potrwa trzy dni (do 3 czerwca). 

Oprócz kwestii wyborów senatorowie zajmą się również przygotowaną przez rząd zmianą przepisów o liczeniu PKB w regionach, a także nowelizacją ustaw m.in. o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz o podatku dochodowym od osób prawnych. Ponadto senatorowie mają podjąć uchwałę ws. roli mediów publicznych w wyborach prezydenta. 

Kiedy wybory prezydenckie?

Przypomnijmy, zarządzone na 10 maja wybory prezydenckie nie odbyły się. Państwowa Komisja Wyborcza stwierdziła w wydanej tego dnia uchwale, że "brak było możliwości głosowania na kandydatów". Uchwała PKW nie była publikowana przez rząd przez niemal miesiąc. Dopiero dziś - 1 czerwca o jej publikacji - poinformował w TVN24 szef KPRM - Michał Dworczyk.

Sejm uchwalił nową ustawę dotyczącą tegorocznych wyborów prezydenckich 12 maja. Przewidziano w niej, że głosowanie odbędzie się metodą "mieszaną" - w lokalach wyborczych oraz dla chętnych - korespondencyjnie. Choć ustawa zakłada możliwość ponownej rejestracji kandydatów, którzy mieli wziąć udział w wyborach prezydenckich 10 maja (bez konieczności ponownego zbierania podpisów poparcia), to daje też prawo startu nowym kandydatom.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zarzucił w środę opozycji celowe opóźnianie prac nad tą ustawą w Senacie. Przekonywał, że wybory prezydenckie powinny odbyć się 28 czerwca, tak, by 6 sierpnia mógł zostać zaprzysiężony nowy prezydent. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki (KO) wielokrotnie zapewniał, że opozycji chodzi jedynie o "porządną pracę" nad ustawą.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM