Uchwała PKW w końcu opublikowana. Posłowie opozycji składają doniesienie do prokuratury ws. premiera Morawieckiego

22 dni musieliśmy czekać na publikację uchwały PKW ws. wyborów. Posłowie Koalicji Obywatelskiej składają zawiadomienie do prokuratury, bo uważają, że premier Morawiecki złamał prawo. - Takim DNA PiS-u jest niedrukowanie ważnych aktów prawnych - ocenił Marcin Kierwiński z KO.
Zobacz wideo

O opublikowaniu uchwały Państwowej Komisji Wyborczej w Dzienniku Ustaw poinformował szef KPRM Michał Dworczyk. Jak tłumaczył w TVN24, dokument wydrukowano dopiero teraz, bo w minioną sobotę wpłynęła ostatnia z ekspertyz, potwierdzająca możliwość opublikowania uchwały.

Posłowie Koalicji Obywatelskiej złożyli dziś w warszawskiej prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera Morawieckiego. - Polskie prawo zostało złamane. Okazało się, że w Polsce nie jest ważne PKW, Sejm, Senat tylko widzimisię Morawieckiego - mówił Marcin Kierwiński. Jak podkreślił, "takim DNA PiS-u jest niedrukowanie ważnych aktów prawnych". Poseł przypomniał, że Morawiecki nie jest pierwszym premierem rządu PiS, który zwlekał z drukowaniem ważnych dokumentów. 

Po raz pierwszy zrobiła to Beata Szydło. Gdy obecna europosłanka kierowała rządem, od marca do sierpnia 2016 roku czekaliśmy na publikację orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy o zmianie Ustawy o TK. - Można powiedzieć, że w PiS nie ma szans na karierę, nie ma szans, by być premierem, jeżeli w ten sposób nie złamie się prawa - ocenił Kierwiński. 

Cezary Tomczyk zwrócił uwagę, że prokuratura powinna sama podjąć działania dotyczące uchwały PKW, bo doszło do złamania prawa. Gdyż zgodnie z przepisami uchwała powinna być wydrukowana niezwłocznie. Ale postępowania ze strony prokuratury, która podlega prokuratorowi generalnemu-ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze, nie ma. 

- Zawiadomienie dotyczy art. 231 Kodeksu karnego, czyli przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Nie jest tak, że ktoś, kto jest zobowiązany do drukowania dokumentów, po prostu mówi: nie - przekonywał. I dodał, że nie jest rolą podległego premierowi Rządowego Centrum Legislacji zlecanie analiz prawnych dotyczących np. uchwał Państwowej Komisji Wyborczej. - Mamy dość państwa, w którym premier może nie wydrukować uchwał TK czy PKW - mówił. 

Hołownia o szantażu i odpowiedzialności premiera Morawieckiego

Sprawę uchwały PKW komentował w TOK FM Szymon Hołownia. Zdaniem kandydata na prezydenta premier Morawiecki powinien ponieść odpowiedzialność za niedrukowanie dokumentu. 

- Jest oczywiste, że cała ta historia z przetrzymywaniem uchwały PKW była elementem jakiegoś szantażu, no takiego trzymania się nawzajem w szachu przez dwóch największych graczy, czyli PiS i PO w sprawie terminu wyborów - uważa Hołownia.

Całej rozmowy posłuchasz wygodnie na telefonie w aplikacji TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM