Senat przyjął ustawę dotyczącą wyborów prezydenckich

W poniedziałek krótko przed północą Senat przegłosował ustawę o szczególnych zasadach przeprowadzenia wyborów prezydenckich wraz z poprawkami.
Zobacz wideo

Za uchwałą o przyjęciu całej ustawy, wraz z poprawkami głosowało 94 senatorów, przeciw był jeden (senator KO Barbara Zdrojewska), wstrzymało się 4 (senatorowie KO Bogdan Zdrojewski, Aleksander Pociej, Magdalena Kochan oraz senator niezależny Wadim Tyszkiewicz). W głosowaniu nie wziął udziału jeden senator - Andrzej Pająk (PiS).

Senatorowie przyjęli w sumie 36 poprawek, czyli wszystkie rekomendowane przez trzy połączone komisje. Nie poparto jedynego wniosku mniejszości, autorstwa senatorów PiS, zakładającego zwrot z budżetu pieniędzy na wybory, wydanych przez Pocztę Polską.

Wśród przyjętych poprawek jest m.in. ta zakładającą, że w kalendarzu wyborczym będzie co najmniej 10 dni na rejestrację komitetu wyborczego kandydata na prezydenta i na zebranie podpisów, a także, że marszałek Sejmu określi kalendarz wyborczy w porozumieniu z PKW. Inna z poprawek określa, że to PKW, a nie minister zdrowia będzie decydować, że na określonym terenie będą tylko wybory korespondencyjne.

Senatorowie zaakceptowali poprawkę, zgodnie z którą dopuszczone ma być udzielenie poparcia zgłoszonym nowym kandydatom na prezydenta za pomocą elektronicznej platformy usług administracji publicznej ePUAP. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, kandydaci na prezydenta zbierali 100 tys. podpisów niezbędnych do rejestracji w sposób tradycyjny, na papierze.

Kolejna przyjęta poprawka stanowi, że pakiet wyborczy musi być pokwitowany przez wyborcę. Senatorowie przyjęli także poprawkę zgodnie z którą Polacy za granicą musieliby zgłosić chęć głosowania korespondencyjnego do 15 dnia przed dniem wyborów (w wyborach w kraju jest to 12 dni), a z kolei konsul miałby mieć obowiązek wysłania im pakietu wyborczego nie później niż 9 dni, a nie 6, przed dniem wyborów. Przyjęto również poprawki wprowadzające ułatwienia dla wyborców niepełnosprawnych, głosujących korespondencyjnie - chodzi głównie o nakładki alfabetem Brailla. Senat zaakceptował też poprawkę, przedłużającą pracę obwodowych komisji wyborczych, które miałyby funkcjonować w godzinach 6-22. Inna poprawka zwiększa minimalną liczbę członków obwodowych komisji wyborczych z 3 do 5.

Uchwała PKW ogłoszona. PO 22 dniach

Również w poniedziałek opublikowana została uchwała Państwowej Komisji Wyborczej z 10 maja, która twierdziła, że tego dnia "brak było możliwości głosowania na kandydatów" w wyborach prezydenckich. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki przekonywał, że publikacja tego dokumentu w Dzienniku Ustaw "otwiera znacznie szersze pole do działania dla senatorów". Wcześniej bowiem część z nich miała wątpliwości czy można zajmować się projektem prawa wyborczego. 

Po publikacji uchwały PKW marszałek Sejmu Elżbieta Witek ma 14 dni na ogłoszenie daty wyborów prezydenckich. Wszystko wskazuje, że będzie to 28 czerwca. 

Co zakłada ustawa?

Przypomnijmy, początkowo wybory zarządzone były na 10 maja, ale do głosowania nie doszło. Nową ustawę dotyczącą wyborów Sejm uchwalił 12 maja. Przewidziano w niej, że głosowanie odbędzie się metodą "mieszaną" - w lokalach wyborczych oraz dla chętnych - korespondencyjnie. Choć ustawa zakłada możliwość ponownej rejestracji kandydatów, którzy mieli wziąć udział w wyborach prezydenckich 10 maja (bez konieczności ponownego zbierania podpisów poparcia), to daje też prawo startu nowym kandydatom. Reprezentanta zmieniła Koalicja Obywatelska, która wycofała Małgorzatę Kidawę-Błońską, a wystawiła prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zarzucił w środę opozycji celowe opóźnianie prac nad tą ustawą w Senacie. Przekonywał, że wybory prezydenckie powinny odbyć się 28 czerwca, tak, by 6 sierpnia mógł zostać zaprzysiężony nowy prezydent. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki (KO) wielokrotnie zapewniał, że opozycji chodzi jedynie o "porządną pracę" nad ustawą.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM