Posłanka Zjednoczonej Prawicy: Każdy kto używa słów, które nie powinny być używane w polskim parlamencie, powinien przeprosić

- Poziom debaty politycznej w polskim parlamencie pozostawia wiele do życzenia. (...) Mam wrażenie, że to koło, które kiedyś się rozpędziło, nie potrafi już teraz się zatrzymać - powiedziała w TOK FM Magdalena Sroka, posłanka Zjednoczonej Prawicy.
Zobacz wideo

Fala komentarzy po słowach prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, który podczas ostrej wymiany zdań w trakcie debaty nad wotum nieufności dla ministra zdrowia nazwał posłów opozycji "chamską hołotą". Lider Platformy Obywatelskiej Borys Budka powiedział w piątek, że domaga się od polityka PiS przeprosin dla milionów Polaków za tak "obraźliwe słowa". Jak stwierdzenie Kaczyńskiego odbierają przedstawiciele strony rządzącej? O to Karolina Lewicka pytała w "Wywiadzie politycznym" posłankę Porozumienia Magdalenę Srokę. 

- Wczoraj w parlamencie odbył się bardzo ważny dzień. Głosowaliśmy nad wotum zaufania dla rządu premiera Mateusza Morawieckiego, natomiast mam wrażenie, że wszystkie media i wszyscy dziś dyskutują właśnie o poziomie debaty, która odbywa się w polskim parlamencie - odpowiedziała posłanka.

- Bo dobrze byłoby, żeby ten poziom był jak najwyższy, w końcu są państwo elitą polityczną - odparła redaktor Lewicka.

Posłanka Zjednoczonej Prawicy przyznała, że "poziom debaty politycznej w polskim parlamencie pozostawia wiele do życzenia". - Sytuacja z dnia wczorajszego trwała w zasadzie od samego początku obrad. W momencie, gdy przemawiał pan premier z ław opozycji, która nazywa się totalną, padały epitety i słowa, które padać w parlamencie nie powinny - stwierdziła.

Dopytywana, czy prezes PiS powinien przeprosić za to, co powiedział (jak życzy sobie opozycja) - Magdalena Sroka odpowiedziała, że "każdy, kto używa słów, które według mnie nie powinny być używane w polskim parlamencie powinien przeprosić". - Ja ze swojej strony mogę państwu powiedzieć jedynie tyle, że jako parlamentarzysta pierwszej swojej kadencji nie będę takich słów używała i oczekuję tego samego zarówno od opozycji, jak i większości rządzącej - dopowiedziała posłanka.

Posłanka przyznała też, że przed rozmową z redaktor Lewicką zastanawiała się, kiedy nastąpił moment tak znacznego pogorszenia się poziomu debaty politycznej w Sejmie. Jak mówiła, nie potrafi sobie tego przypomnieć. - Mam wrażenie, że to koło, które kiedyś się rozpędziło nie potrafi już teraz się zatrzymać - skomentowała jedynie krótko.

Posłuchaj całej rozmowy z Magdaleną Sroką - możesz to zrobić w Aplikacji TOK FM!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM