Bon turystyczny. Jak wicepremier Jadwiga Emilewicz tłumaczy, że w grę wchodzi jednak 1000 złotych

Wicepremier Emilewicz zapowiedziała podczas spotkania z dziennikarzami, że szczegóły dotyczące bonu turystycznego prezydent przedstawi w tym tygodniu. Bo od weekendu to nie rząd, a właśnie Andrzej Duda jest "twarzą" projektu, który początkowo miał dać 1000 zł osobom zatrudnionym na etacie (zarabiającym najmniej), a teraz przyniesie 500 złotych na dziecko.
Zobacz wideo

Jadwiga Emilewicz przyznała, że nie spodziewa się trudności z notyfikacją bonu turystycznego przez KE. - Po pierwsze, podobne rozwiązania obowiązują w różnych państwach członkowskich i one były przyjmowane także przed pandemią. Po drugie, ze względu na jego powszechność - mówiła. Wicepremier zapewniła, że dołoży wszelkich starań, by uzyskać akceptację KE "jeszcze w czasie tych wakacji".

Bon turystyczny. Kto będzie mógł z niego skorzystać?

Jak mówiła minister rozwoju, bon turystyczny ma przysługiwać już na jedno dziecko. Podkreśliła, że program ten będzie wsparciem zarówno dla szeroko rozumianej branży turystycznej, która jako pierwsza ucierpiała na skutek koronawirusa, jak i dla gospodarstw domowych, które utraciły np. zdolność spłaty kredytu. - Dla nich będzie wsparciem, aby dzieci mogły pojechać na wakacje, korzystać z obozów sportowych, wypoczynkowych - mówiła.

Pytana, czy oznacza to rezygnację z bonu turystycznego wynoszącego 1000 złotych, wskazała, że w Polsce mamy niemal 2 mln rodzin z dwójką dzieci i ok. 480 tys. gospodarstw domowych tylko z jednym dzieckiem. - Dominanta jest jasna - to będzie co najmniej 1 tys. zł dla większości gospodarstw domowych - powiedziała.

Bon turystyczny. Andrzej Duda zapowiada 500 zł na każde dziecko

W trakcie sobotniego spotkania wyborczego w Stalowej Woli prezydent Andrzej Duda zapowiedział uruchomienie bonu turystycznego o wartości 500 zł na każde dziecko na potrzeby wypoczynku krajowego. Według prezydenta te środki poprawią sytuację polskich rodzin, ale też dotkniętej skutkami pandemii polskiej branży turystycznej.

Przypomnijmy, że jeszcze niedawno resort rozwoju zapowiadał wprowadzenie bonów turystycznych, których wartość wynosiłaby 1000 zł. Otrzymać miałyby je osoby zatrudnione na umowę o pracę, które nie zarabiają więcej niż przeciętne wynagrodzenie. 

Posłuchaj w aplikacji TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM