Wiceszefowa Komisji Europejskiej: To smutne, że politycy najwyższych szczebli zdecydowali się wziąć za cel mniejszości

- Nie chce ingerować w kampanię wyborczą, ale uważam, że jest to bardzo smutne, że we współczesnej Europie politycy najwyższych szczebli zdecydowali się wziąć za cel mniejszości, żeby osiągnąć potencjalne polityczne cele - w ten sposób wiceszefowa Komisji Europejskiej skomentowała narrację, jaka obecnie towarzyszy tematowi LGBT w Polsce.
Zobacz wideo

W komisji PE odbyła się dziś debata z wiceprzewodniczącą KE ds. wartości i przejrzystości o przestrzeganiu praw podstawowych, praworządności oraz walce z dezinformacją w kontekście pandemii Covid-19. Przy tej okazji część europosłów pytała Jourovą o wykorzystywanie w trakcie kampanii prezydenckiej w Polsce tematu LGBT i związanych z tym kontrowersji.

- Chciałabym przypomnieć, że zgodnie z unijnym prawem i polską konstytucją, każdy człowiek jest równy bez względu na swoją rasę, religię lub orientację seksualną - podkreśliła Viera Jourova. Dodała, że nie chce ingerować w kampanię wyborczą w Polsce. - Ale uważam jednocześnie, że jest to bardzo smutne, że we współczesnej Europie politycy najwyższych szczebli zdecydowali się wziąć za cel mniejszości, żeby osiągnąć potencjalne polityczne cele - powiedziała wiceszefowa KE. Dodała, że w obecnych czasach "politycy powinni brać odpowiedzialność za swój język", bo "może on mieć konsekwencje w realnym życiu".

Kampania prezydencka. Politycy PiS o LGBT

W czwartek Joachim Brudziński, szef sztabu ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudy, napisał na Twitterze, że "Polska bez LGBT jest najpiękniejsza". Później precyzował, że chodziło mu o "ideologię LGBT". Dzień później Jacek Żalek, poseł klubu PiS, stwierdził na antenie TVN24, że "LGBT to nie są ludzie, to ideologia", za co został wyrzucony z programu przez prowadzącą Katarzynę Kolendę-Zaleską. 

Do jego słów w weekend odniósł się odwiedzający Opolszczyznę prezydent. Andrzej Duda powiedział m.in.: "Próbuje się nam proszę państwa wmówić, że to ludzie, a to jest po prostu ideologia", a jego słowa zostały przytoczone przez światowe media, w tym "New York Timesa" czy "The Guardian". 

Poseł PiS i były wojewoda lubelski Przemysław Czarnek stwierdził z kolei w telewizji publicznej, mówiąc o osobach LGBT: "Skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka, czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym". Adam Bielan w TOK FM oświadczył, że poseł Czarnek nie zostanie w związku z tą wypowiedzią usunięty ze sztabu wyborczego Andrzeja Dudy. 

DOSTĘP PREMIUM