Rząd w Tarczy 4.0 przepycha zaostrzenie kar m.in. za aborcję i znieważenie prezydenta. "Znów próbują, to recydywa"

Tarcza 4.0, która miała pomagać gospodarce, zmienia też prawo karne. - Apeluję do większości parlamentarnej, żeby się opanowała, szanowała prezydenta Dudę i tego nie przyjmowała. To wprowadzi chaos w sądach - ostrzegał w TOK FM dr Mikołaj Małecki.
Zobacz wideo

Sejm zajmuje się czwartą już rządową tarczą antykryzysową. Wieczorem ma odbyć się głosowanie. W zmianach prawa znalazły się zapisy, które wprost zaostrzają Kodeks Karny. Jak wyjaśniał w TOK FM dr Mikołaj Małecki z Uniwersytetu Jagiellońskiego, wykorzystuje się epidemię i dramaty przedsiębiorców, by forsować takie zmiany.

– Stosuje się fajny fortel, żeby jednym przepisem ogólnym Kodeksu Karnego, zaostrzyć sankcje przewidzianych za wiele przestępstw. Chodzi między innym o radykalnie surowsze kary za błędy medyczne, aborcję dokonaną w ramach art.. 152 Kodeksu Karnego (przerwanie ciąży na życzenie kobiety - red.) czy znieważenie prezydenta – wyliczał ekspert.

Dodawał, że pojawiają się też nowe przestępstwa, jak kradzież szczególnie zuchwała. – Czyli, jeśli sprawca wykaże postawę wyzywającą lub lekceważąca w kierunku posiadacza rzeczy. To przepis rodem z PRL, czym chwalono się w Senacie, że zachowuje się "tradycję legislacyjną" – podkreślał. Wskazywał, że przygotowane zmiany generują "absurdalne konsekwencje". – Jeśli złodziejaszek kieszonkowy czy sklepowy, ukradnie trzem osobom po kolei po 10 zł, to grozi mu 16 lat więzienia. A jeśli ukradnie samochód warty 100 tys. zł, to wówczas ta kara pięć lat pozbawienia wolności – wyjaśnił ekspert.

Zwracał też uwagę, że w przypadku wprowadzeniu nowych przepisów, sądy utracą elastyczność w wymierzeniu kar. – Prymat będzie miała kara pozbawienia wolności. Ją sądy będą musiały rozpatrzeć w pierwszej kolejności.  A dopiero w wyjątkowych sytuacjach może być mowa o np. grzywnie czy ograniczeniu wolności – podkreślał.

Co więcej, według dr Małeckiego to zwykła "legislacyjna recydywa", bo takie same zmiany Kodeksu Karnego próbowano już wprowadzić w ubiegłym roku, przy okazji zaostrzania kar za czyny pedofilskie. 

Zablokował to sam prezydent Andrzej Duda, który skierował nowelę do Trybunału Konstytucyjnego, żeby rozstrzygnął wiele wątpliwości, w tym sam niekonstytucyjny tryb uchwalenia nowelizacji. Teraz te same przepisy próbuje się wcisnąć w tarczę antycovidową – zwracał uwagę ekspert.

Dr Małecki podkreślał, że liczy na to, że sejmowa większość odrzuci te przepisy tarczy. - , Poprawka wprowadzające te absurdalne zmiany w KK będzie rozpatrywana w odrębnym głosowaniu. Apeluję do większości parlamentarnej, żeby się opanowała, szanowała prezydenta Dudę i tego nie przejmowała. To wprowadzi chaos w sądach – apelował karnista.

Posłuchaj całej rozmowy!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM