Donald Trump zapomniał, że obiecał Andrzejowi Dudzie Fort Trump? "Wiadomo było, że to pewne hasło"

- Nie ma co liczyć, że w Polsce powstanie kopia niemieckiej bazy Ramstein. Od początku "Fort Trump" rozumieliśmy jako wzmocnienie amerykańskiej obecności w Polsce - mówi w TOK FM Witold Waszczykowski, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości i były minister spraw zagranicznych.
Zobacz wideo

- Prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem będzie rzecznikiem regionu i interesu sojuszniczego - powiedział w poniedziałek szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Zapewnił, że będą "dobre wieści z Waszyngtonu" po spotkaniu przywódców Polski i USA, które ma się odbyć w środę. Zdaniem Witolda Waszczykowskiego, eurodeputowanego PiS, jest prawdopodobne, że zapadnie decyzja o relokacji części amerykańskich żołnierzy z Niemiec do Polski. - Wschodnia flanka NATO to pierwszy możliwy kierunek - wskazał.

Polityk PiS oburzył się, gdy Dominika Wielowieyska zapytała, czy ewentualna porażka Donalda Trumpa w jesiennych wyborach prezydenckich w USA nie postawi Polski w trudnej sytuacji. - W polskich mediach trwa konkurs, żeby zohydzić tę wizytę i pogorszyć relację polsko-amerykańskie. Do 2015 roku Polska była członkiem "klasy B" NATO. Próbuje się negować to, co zrobiliśmy po 2015 roku. Teraz mamy nie tylko gwarancje traktatowe, ale też stałą obecność wojsk USA w naszym kraju - mówił Waszczykowski.

Dodawał, że w Niemczech i tak pozostanie 25 tys. żołnierzy amerykańskich i cała infrastruktura. - Przesunięcie kilku tysięcy żołnierzy na flankę wschodnią, żeby uwiarygodnić odstraszanie i przeciwstawić się incydentom ze strony Rosji, na pewno nie zaszkodzi sojuszowi, a jeszcze mu pomoże - ocenił były minister spraw zagranicznych.

Broń jądrowa w Polsce?

Opozycja, w tym między innymi kandydat PO na prezydenta Rafał Trzaskowski, wyraża obawę, że podczas wizyty w USA Andrzej Duda będzie rozmawiał o broni jądrowej. - Mam nadzieję, że podczas wizyty prezydenta, odbywającej się w czasie kampanii wyborczej, nie zapadną decyzje np. w sprawie przeniesienia do Polski amerykańskiej broni nuklearnej - powiedział Trzaskowski. Waszczykowski komentował, że "broń jądrowa na terytorium polski to skomplikowany problem". - Nie możemy samodzielnie się o to starać, bo zabraniają nam tego traktaty, do których przystąpiliśmy. W NATO jest program "nuclear sharing". Francja, USA i Wielka Brytania mogą posiadać broń jądrową na terenie innych krajów. 6-8 państw posiada takie zmagazynowane bomby nuklearne, które można środkami przenoszenia dostarczyć na terytorium konfliktu. Dostęp do nich jest ograniczony. To koncepcja do rozważenia, jednak Polska sama takiej decyzji nie podejmie. Jeśli w ramach dyskusji w NATO zostanie ustalone, że opłaca się mieć na terenie flanki wschodniej magazyny w ramach "nuclear sharing", to wtedy przyjdzie czas na decyzje - komentował Waszczykowski.

Wielowieyska pytała też o książkę byłego doradcy Donalda Trumpa, której tekst wyciekł do sieci. John Bolton pisze w niej między innymi o tym, że prezydent nie pamiętał o swojej zgodzie na tak zwany Fort Trump w Polsce. - Oczywiście, że Donald Trump nie obiecał fortu. To słowo padło na konferencji ze strony Andrzeja Dudy. Trump się tym zainteresował. Wiadomo było, że to pewne hasło. Nie ma co liczyć, że w Polsce powstanie kopia niemieckiej bazy Ramstein. Od początku "Fort Trump" rozumieliśmy jako wzmocnienie amerykańskiej obecności w Polsce - tłumaczył polityk PiS i dodawał,  że partnerstwo między naszym krajem a USA jest widocznie "gołym okiem".

Posłuchaj całej rozmowy w podkaście!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM