"Dziwne" spotkanie Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem. Ekspert: Mało konkretów

- Wszyscy wiedzieliśmy, że kontekst kampanijny jest tu dominujący. Niemniej wiele zapowiedzi nieoficjalnych mówiło o tym, że jednak prezydent przyjedzie z czymś konkretnym. To się nie wydarzyło - mówił o wizycie Andrzeja Dudy w USA dr Olaf Osica, dyrektor do spraw badań w Centrum Analitycznym Spotdata.
Zobacz wideo

Tuż przed finiszem kampanii wyborczej prezydent Andrzej Duda spotkał się w Waszyngtonie z prezydentem Donaldem Trumpem. Przywódcy Polski i USA rozmawiali najpierw w cztery oczy, potem odbyły się rozmowy delegacji obu państw. Dr Olaf Osica stwierdził w TOK FM, że wizyta ta "była dość dziwna". - Wszyscy wiedzieliśmy, że kontekst kampanijny jest tu dominujący. Niemniej, wiele zapowiedzi nieoficjalnych mówiło o tym, że jednak prezydent przyjedzie z czymś konkretnym, przede wszystkim obietnicą czy też mocną deklaracją zwiększonej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. To się nie wydarzyło - powiedział.

Osica zaznaczył, że przed wejściem na antenę przeczytał wspólną deklarację obu prezydentów i "tak naprawdę potwierdzono w niej to wszystko, co wiemy od dawna". - Że współpracujemy, chcemy i będziemy współpracować. A tak to żadnych konkretów - powiedział. 

Wizyta Dudy w USA. Co z tą elektrownią jądrową?

Redaktor Piotr Maślak dopytywał o enigmatyczne zapowiedzi dotyczące elektrowni jądrowej. Przypomnijmy, na konferencji po spotkaniu przywódców, Andrzej Duda powiedział, że "w najbliższym czasie podpisana zostanie umowa między rządami Polski i USA, która umożliwi prace projektowe nad wprowadzeniem konwencjonalnej energii nuklearnej dla produkcji energii w Polsce". Dr Osica wskazał, że tzw. dialog energetyczny między Polską a USA istnieje od dawna i "dobrze o tym wiemy". Przypomniał, że historia planów dotyczących budowy elektrowni jądrowej w naszym kraju jest dość długa, ale problem - jak mówił - dotyczy głównie dwóch kwestii. 

- Po pierwsze chodzi o finansowanie i tu wcześniej zapowiadano, że być może dojdzie do większych deklaracji, jeśli chodzi o amerykański kredyt, za pomocą którego mielibyśmy tę elektrownie wybudować. A drugi problem związany z elektrownią to fakt, że w ogóle tego rodzaju projekty są bardzo trudne. Trudno je dokończyć. (...) To duży temat , który nie zależy tak bardzo od deklaracji polsko-amerykańskich, jak od tego, czy u nas znajdą się pieniądze i determinacja, by ten projekt zrealizować - tłumaczył gość TOK FM.

W kontekście budowy elektrowni jądrowej dr Osica nadmienił również: "Jeśli ktoś liczy - a pojawiają się takie komunikaty w mediach - że tu może dojść do jakiegoś ważnego kroku, to moim zdaniem jesteśmy tam, gdzie byliśmy przed wizytą".

Podczas konferencji w Waszyngtonie prezydent Trump powtórzył swoją deklarację o wycofaniu części żołnierzy wojsk amerykańskich z Niemiec. Jak dodał, część z nich trafi do innych państw, w tym najprawdopodobniej do Polski. Zdaniem dra Osicy w tej kwestii także nie padły konkrety.

- Usłyszeliśmy tylko, że jest taka możliwość. Prezydent Duda na konferencji prasowej powiedział, że nie będzie mówił Donaldowi Trumpowi, gdzie ma wysyłać swoje wojska. Więc wygląda to tak, jakby coś nie poszło po drodze, bo strona polska była przygotowana na to, że jednak będą pewne zobowiązania, a po stronie amerykańskiej nastąpiła jakaś zmiana zdania - mówił gość "Pierwszego śniadania w TOK-u". - Chociaż pamiętajmy, że ta wizyta była przygotowywana w ciągu kilku dni, więc duże było ryzyko z tym, że pewne rzeczy wcześniej nie zostały dogadane tak jak powinny - dopowiedział. 

Posłuchaj całej rozmowy!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM