Polityczna ulewa. Po atakach na Trzaskowskiego Brejza pokazuje, jak za PiS wyglądają programy przeciwpowodziowe

"Wasz program małej retencji to tylko "będzie, będzie i będzie". Obiecane w 2019 roku rozwiązania nie powstały" - taki zarzut wobec rządu sformułował na Twitterze senator KO Krzysztof Brejza. Wytknął też rządzącym, że za władzy PiS mniej wydaje się na budowę wałów przeciwpowodziowych.
Zobacz wideo

Burze, który przeszły w poniedziałek przez Polskę uszkodziły 78 budynków mieszkalnych i 49 gospodarczych, a ponad 1,3 tys. zostało podtopionych - poinformował we wtorek rano wiceszef Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Grzegorz Świszcz. We wtorek przez Polskę przeszły gwałtowne burze i ulewne deszcze. Najtrudniejsza sytuacja była na Mazowszu, Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. Szczególnie ucierpiała Warszawa, gdzie wiele studzienek nie było w stanie odprowadzić wody z ulic. Stołeczny ratusz podał na Twitterze, że w trakcie poniedziałkowych intensywnych opadów deszczu w stolicy spadło ponad 40 l/mkw.

Sytuacja od razu przykuła uwagę polityków. Mateusz Morawiecki obiecał pomoc, a TVP wykorzystało okazję, by uderzyć w Trzaskowskiego. Sam premier żalił się potem, że spędził wieczór na usuwaniu skutków ulewy w swojej piwnicy. 

Senator Brejza pyta o małą retencję

W ubiegłym roku sytuacja nie była lepsza. Polskę nawiedziły najpierw susze, a potem gwałtowne opady, które tylko pozornie pomagają, bo nadal mamy do czynienia w kraju z suszą hydrologiczną i niskim stanem wód gruntowych. W maju 2019 roku Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapowiedziało, że "przygotowuje pilotażowy program budowy małej retencji". "Jak powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, szef resortu, celem projektu jest rozpoczęcie procesu poprawy gospodarowania wodą w Polsce. Na cel ten ministerstwo chce przeznaczyć około 1 mld zł" - czytamy w depeszy PAP. 

Senator KO Krzysztof Brejza zapytał resort o stan realizacji projektu. W odpowiedzi otrzymał pismo, z którego wynika, że w 2019 roku przygotowano projekt założeń takiego programu. We wrześniu został on przyjęty przez rząd. Zawarto w nim 94 inwestycje, które zostaną zrealizowane do 2027 roku za ok. 10 mld zł. "Obecnie trwają prace nad przygotowaniem programu" - czytamy. 

"Odpowiedź min.rolnictwa ws. zapowiadanego programu budowy małej retencji: „będzie, będzie, będzie”. Obiecany program MR z maja 2019 nie powstał" - skomentował Brejza. 

Przypomnijmy, przez pierwszą turą wyborów prezydent Andrzej Duda zachwalał rządowy program "Moja woda". - Zachęcam wszystkich do tego, żeby tworzyć przy swoich domach kwietne łąki, tworzyć oczka wodne, bo jest to bardzo pożyteczne - mówił Duda.

Co z wałami?

Ulewy i podtopienia dotykają też województwa podkarpackiego czy małopolskiego. Przed wyborami był tam prezydent Duda, a region traktowany jest jako bastion PiS. Brejza przypomniał również, że w pod koniec rządów PO-PSL na budowę wałów przeciwpowodziowych wydano więcej niż za władzy PiS.  "W 2015 wydano na obwałowania w #Małopolska 30 mln zł. W 2018 tylko 6 mln. (...) W 2015 wybudowano w Małopolsce 30 km wałów. W 2017 1 km, w 2018 też zaledwie 1 km.  A.Duda jako poseł opozycji wobec PO-PSL interpelował ws. zabezpieczenia przeciwpowodziowego Małopolski..." - napisał senator.

Podobnie sytuacja wygląda na Podkarpaciu.

Posłuchaj podcastu!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM