Minister błyskawicznie zmieniła zdanie na temat wypłaty zasiłku opiekuńczego. Powodem niedzielne wybory?

Jeszcze rano min. Marlena Maląg zapowiedziała, że rząd nie zamierza przedłużyć wypłaty dodatkowego zasiłku opiekuńczego, obowiązującego do 12 lipca. Ale, gdy zaczął się wokół tego szum, okazało się, że plany pani minister i rządu są zupełnie inne. Rządzący przestraszyli się, że wyborcy odwrócą się od Andrzeja Dudy?
Zobacz wideo

Kilka godzin i kompletnie różne wypowiedzi min. Marleny Maląg. W porannej audycji rozgłośni katolickich "Siódma Dziewiąta" minister rodziny była pytana, czy resort zamierza przedłużać prawo do korzystania z dodatkowego zasiłku opiekuńczego przyznawanego m.in. w razie niemożności zapewnienia opieki przez żłobek lub przedszkole z powodu COVID-19. Zgodnie z ostatnim rozporządzeniem rodzice mogą z niego korzystać do 12 lipca.

Jak poinformował PAP w depeszy z 8:32, "minister powiedziała, że rozważane były różne warianty, jednak rozpoczęły się już wakacje, a żłobki i przedszkola pracują w innym rytmie". - Nie zamierzamy już od poniedziałku przedłużać opieki (zasiłku opiekuńczego PAP) nad dziećmi do lat 8, ponieważ widzimy też, jak wygląda obłożenie w żłobkach i przedszkolach - powiedziała Marlena Maląg.

Wypowiedź szybko została powtórzona przez inne media, pojawiła się też na portalach społecznościowych.

I chyba spowodowała zamieszanie w kręgach rządowych. Bo o 10:36 PAP poinformował, że wypłacanie zasiłku zostanie wydłużone. "Minister Maląg: dodatkowy zasiłek opiekuńczy zostanie przedłużony o kolejne dwa tygodnie, do 26 lipca" - tak brzmi cała informacja.

Czyżby ktoś przestraszył się, że zakończenie wypłaty dodatkowego świadczenia może zaszkodzić Andrzejowi Dudzie w walce o reelekcję?

Koronawirus w Polsce. Zasiłek opiekuńczy

Okres obowiązywania przepisów o wypłacie zasiłku był już wcześniej dwa razy przedłużany. Przysługiwał on m.in. w razie niemożności zapewnienia opieki przez żłobek, klub dziecięcy i przedszkole z powodu COVID-19.

Dodatkowego zasiłku nie wliczało się do limitu 60 dni zasiłku opiekuńczego w roku kalendarzowym, przyznawanego na tzw. ogólnych zasadach. Przysługuje on rodzicom nie tylko wtedy, gdy ich dziecko zachoruje i wymaga opieki, ale także w razie nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do których dziecko uczęszcza (gdy o zamknięciu rodzic dowiaduje się na mniej niż 7 dni przed tym zamknięciem).

Zasiłek przysługuje matce i ojcu dziecka (objętym ubezpieczeniem chorobowym), a wypłacany jest temu z rodziców, który wystąpi o jego wypłatę. Zasiłek wypłacany jest w wysokości 80 proc. wynagrodzenia. Można o niego wystąpić wtedy, gdy nie ma innych członków rodziny, którzy mogą dziecku zapewnić opiekę.

Posłuchaj podcastu: 

DOSTĘP PREMIUM