Kaczyński mówi o swoim odejściu z polityki. "Do 2023 roku będzie trzymał nici władzy, a potem się zobaczy"

- Trzeba więc na pewno brać pod uwagę też i ten moment, który musi się zbliżać, kiedy odejdę. Ale czy to będzie już teraz, to o tym zdecyduje partia - mówił w wywiadzie Jarosław Kaczyński. Według prof. Antoniego Dudka takie zmiany nie muszą nastąpić tak szybko.
Zobacz wideo

W PiS zbliża się zaplanowany na jesień kongres, podczas którego odbędą się wybory władz centralnych i regionalnych partii. Jarosław Kaczyński w ostatnim wywiadzie dla PAP był pytany o to, jak długo zamierza przewodzić swojej partii. - Żeby rządzić tak długo jak Adenauer - (Konrad, kanclerz RFN - red.), to przede wszystkim trzeba żyć co najmniej 87 lat. Gdzie mam gwarancję, że ja będę żył 87 lat? Nie mam. Mogę powiedzieć jedno: generalnie uważam, że polityką powinni się zajmować ludzie do pewnej granicy wieku. Gdzie ona przebiega, to zawsze jest kwestia indywidualna.(...) Trzeba więc na pewno brać pod uwagę też i ten moment, który musi się zbliżać, kiedy odejdę. Ale czy to będzie już teraz, to o tym zdecyduje partia. Jeśli partia będzie ode mnie tego oczekiwała, to odejdę bez jakichkolwiek pretensji. Jestem bowiem szefem dwóch kolejnych partii bardzo długo, wystarczająco długo. Ale jeśli będzie inaczej, to pewnie jeszcze podejmę się tego zadania, choć nie wiem czy na pełne cztery lata kadencji - odpowiedział szef PiS. 

Zdaniem prof. Antoniego Dudka jeszcze przez jakiś czas Kaczyński pozostanie u steru swojej partii, a tym samym i całej władzy. - PiS do 2023 roku ma w zasadzie zagwarantowaną możliwość rządzenia, więc do tego czasu Kaczyński będzie trzymał w ręku nici władzy. A potem się pewnie zobaczy - odparł Dudek.

Według niego wiele zależy od stanu zdrowia prezesa PiS, ale także od wyniku wyborów parlamentarnych w 2023 roku. - Jeśli PiS wtedy przegra, to niekoniecznie wydaje mi się, żeby człowiek, który wtedy będzie miał prawie 75 lat, chciał walczyć o odzyskanie władzy za kolejne 4 lata, gdy będzie dobiegał do 80. Myślę, że wtedy uda się na emeryturę - prognozował ekspert. Co innego, jeśli PiS kolejne wybory parlamentarne wygra. - Wówczas podejrzewam, że stan zdrowia nie będzie mu utrudniał kierowania partią - ocenił gość TOK FM. 

Posłuchaj całej rozmowy: 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM