Jerzy Owsiak o pojednawczych gestach Andrzeja Dudy. "To puste słowa"

Po wyborach Andrzej Duda otworzył temat pojednania i mówił o wyciąganiu ręki. W TOK FM Jurek Owsiak przyznał, że nie ma pojęcia, w jaki sposób prezydent mógłby przekonać połowę Polaków - którzy na niego nie głosowali - do szczerości swoich intencji. - To jest człowiek, który przez pięć lat w tym obszarze nie zrobił nic - podkreślił szef WOŚP.
Zobacz wideo

Rafał Trzaskowski zdobył w drugiej turze wyborów prezydenckich ponad 10 mln głosów. Według sondażu exit poll poparło go ponad 64 proc. młodych osób w wieku 18-29 lat. Co tym wszystkim młodym ludziom powiedziałby prezes fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy? - Dziękuję bardzo. Bardzo się cieszę, że poszliście na te wybory, bez względu na to jaki był wynik - mówił w TOK FM Jerzy Owsiak, który nie krył, że popierał kandydata KO. Zauważył także, że biorąc pod uwagę, iż była to "nierówna walka", jest to bardzo dobry rezultat. - To jest ta nadzieja, o której mówimy, że uruchomiony został ogromny potencjał, jakim w ogóle jest bycie w państwie, a więc udział w wyborach - podkreślił, dodając, że od lat namawia ludzi do głosowania, także na organizowanych przez siebie festiwalach.

- Dzisiaj mówię "bardzo dziękuję", bo obudziliśmy się. Jeżeli nawet to budzenie będzie trwało kolejne trzy lata - do kolejnych wyborów i kolejne pięć lat - do jeszcze kolejnych, to teraz zróbmy wszystko, żebyśmy znowu nie usnęli, żebyśmy znowu czegoś nie przegapili - przestrzegł Owsiak. Jego zdaniem poprzednie wybory prezydenckie "nie miały nawet w ułamku takiej aktywności, energii jaką miały dzisiaj". - I to jest ten kapitał nieprawdopodobny - zaznaczył, podkreślając, że poparłby pomysł nawet obowiązkowego głosowania.

Czego politycy mogą nauczyć się od WOŚP, która energię i entuzjazm ludzi utrzymuje od ponad 20 lat? Zdaniem Owsiaka przed Rafałem Trzaskowskim jest teraz "ważna decyzja życiowa" do podjęcia. - Czy będzie reprezentował partię, z którą jest związany, czy będzie reprezentował (...) siebie - powiedział gość TOK FM. - Słuchałem tego, co mówił i miałem poczucie, że - na szczęście - więcej jest [w tym - red.] jego niż tej partyjności obok. Bądź sobą, reprezentuj swoją osobę, mów od siebie (...) - zaznaczył Owsiak, dodając, że ważna jest także konsekwencja w tym, co się zapowiadało. - A więc jeżeli o czymś mówimy, to potem musimy do tego wracać i powiedzieć, jaki jest stan rzeczy w tym, co mówiliśmy - wyjaśniał.

"To są puste słowa"

Andrzej Duda po wyborach otworzył temat pojednania, mówi o wyciąganiu ręki. Już na wieczorze wyborczym apelował o wzajemny szacunek i pojednanie. Prowadzący program Piotr Kraśko pytał, co Duda mógłby zrobić, aby druga połowa Polski - która na niego nie głosowała - miała poczucie, że rzeczywiście została do niej wyciągnięta ręka. 

- Nie mam zielonego pojęcia. Jest to człowiek, który przez pięć lat w tym obszarze nie zrobił nic - stwierdził Jerzy Owsiak. Przypominał, że WOŚP przez całą kadencję prezydenta nie otrzymała takiego sygnału. - Jest Dzień Wolontariusza, są różne okazje, żeby powiedzieć dziękujemy wam bardzo; fajnie, że robicie coś dla obywateli w tym kraju, że jest to sensowne, że ma to ręce i nogi. Za to usłyszałem drugą stronę (...). Nie chcę być posłańcem złej wiadomości, ale myślę, że to są puste słowa - ocenił. 

"Cztery punkty, które samorządowo można świetnie zrealizować"

Gość TOK FM dodał, że przed wyborami spotkał się z Rafałem Trzaskowskim na specjalnej ławeczce - spotkaniach organizowanych przez sztab kandydata KO - i zaproponował mu cztery punkty dotyczące osób w podeszłym wieku, wczesnej diagnostyki onkologicznej, kobiet oraz rehabilitacji. - To są takie cztery punkty, które samorządowo można świetnie zrealizować - podkreślił. Dodał też, że będzie o nich rozmawiać z prezydentem Warszawy także w środę (15 lipca) o 10. 

 Całej rozmowy posłuchasz wygodnie w podcaście: 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM