Rząd bez Łukasza Szumowskiego? Giełda nazwisk ministrów do wymiany w ramach rekonstrukcji

W spodziewanej na jesień rekonstrukcji rządu stanowiska ministrów stracić mają: Łukasz Szumowski, kierujący resortem zdrowia, Tadeusz Kościński, minister finansów, czy odpowiedzialny za rolnictwo Jan Krzysztof Ardanowski - informuje "Super Express". Jeszcze wczoraj w doniesieniach medialnych pojawiały się inne nazwiska.
Zobacz wideo

Największym zaskoczeniem na liście nazwisk opublikowanych przez "Super Express" jest Łukasz Szumowski. Szef resortu zdrowia w czasie ostatnich miesięcy występował u boku Mateusza Morawieckiego jako twarz walki z epidemią koronawirusa. To on firmował wprowadzanie i zdejmowanie kolejnych obostrzeń, zwracał się do Polaków z apelem o zachowanie dystansu społecznego czy noszenie maseczek. Jednak jednocześnie minister Szumowski stał się bohaterem afery z zakupem sprzętu dla szpitali - w tym pełnym niejasności zamówieniem na respiratory.

Jednak w kuluarowych rozmowach, na które powołuje się tabloid, przewijają się również nazwiska szefów resortów finansów i rolnictwa. Ten pierwszy miałby się przenieść do jednej z europejskich instytucji finansowych, a ten drugi ma ustąpić miejsca w razie koalicji PiS z PSL, której wizja pojawiła się w politycznych rozważaniach.

Giełda nazwisk ministrów do wymiany trwa już od pewnego czasu - jeszcze w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna" podawał, że na liście szefów resortów, którzy mieliby stracić stanowisko, są m.in. Marlena Maląg z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej czy Andrzej Adamczyk odpowiedzialny za infrastrukturę, a także wspomniany już wcześniej Ardanowski. Zdaniem dziennikarzy "DGP" zmiany mogą być efektem "podskórnej walki" toczącej się w rządzie, której celem jest osłabienie premiera Mateusza Morawieckiego przez jego przeciwników z PiS oraz z Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. 

Pojawiły się nawet teorie, że zmiana ma objąć również stanowisko szefa rządu, a wskazywać miał na to niepochlebny materiał na temat Morawieckiego wyemitowany w "Wiadomościach" TVP - chodziło o reklamy rządowych tarcz antykryzysowych, które zamieszczane były w mediach nieprzychylnych władzy PiS. - Stanowisko premiera definiuje pozycja Polski. Perspektywy dla naszego kraju na koniec roku są jednymi z najbardziej optymistycznych. To jakieś incydentalne wydarzenie w "Wiadomościach". To raczej niepoważny wybryk reportera, jak się domyślam - komentowała w TOK FM wicepremier Jadwiga Emilewicz. I przekonywała, że pozycja Mateusza Morawieckiego jest niezagrożona. 

Więcej o rozliczeniach w Zjednoczonej Prawicy, wpływie Jacka Kurskiego na politykę i pozycji Mateusza Morawieckiego usłyszysz w rozmowie Karoliny Lewickiej z Andrzejem Stankiewiczem:

DOSTĘP PREMIUM