Andrzej Stankiewicz: Kaczyński buduje system, w którym bardzo trudno go będzie pokonać

- PiS to nie są idioci. Oni wiedzą, że paliwo socjalne się kończy. Za trzy lata wszyscy będą do 500 plus przyzwyczajeni i do niższego wieku emerytalnego także - mówił w TOK FM Andrzej Stankiewicz. Według dziennikarza partia rządząca już zaczęła pracę nad rozwiązaniami, które mają pomóc im w wygraniu kolejnych wyborów.
Zobacz wideo

Po ostatnich wyborach prezydenckich część komentatorów przewidywała, że była to ostatnia elekcja, którą Prawu i Sprawiedliwości udało się wygrać. Kryzys gospodarczy spowodowany koronawirusem i pogorszenie się nastrojów społecznych może sprawić, że partia Kaczyńskiego zacznie tracić poparcie. O tym, że niekoniecznie tak się musi stać przekonywał w programie "Goście Passenta" Andrzej Stankiewicz, publicysta Onetu i "Tygodnika Powszechnego".

- PiS nie wygra kolejnych wyborów na tym programie, który miał do tej pory. To są ostatnie wybory wygrane na 500 plus czy na obniżeniu wieku emerytalnego - powiedział dziennikarz. Zwrócił też uwagę, że właśnie tymi hasłami w minionej kampanii posługiwał się prezydent Andrzej Duda. - Nie miał wiele do zaoferowania jeśli chodzi o obietnice wyborcze. Grał tym, co już dał albo tym, że przyjdą nowi i zabiorą, albo podsycaniem strachów: raz LGBT, raz niemieckie media, a czasem Żydzi, którzy wrócą po swoje majątki. Realnie Duda nie złożył żadnych nowych obietnic - powiedział Stankiewicz.

"PiS wie, że paliwo socjalne się kończy"

Jednak zdaniem dziennikarza za jakiś czas te hasła nie będą już tak atrakcyjne. - Ale to nie znaczy, że PiS nie wygra wyborów. PiS to nie są idioci. Oni wiedzą, że paliwo socjalne się kończy. Za trzy lata wszyscy będą do 500 plus przyzwyczajeni i do niższego wieku emerytalnego także. Nie będzie można już powiedzieć: daliśmy wam 500 plus siedem lat temu - stwierdził gość TOK FM.

Wobec tego, jak mówił dalej, w szerach Prawa i Sprawiedliwości już trwają prace koncepcyjne dotyczącego tego, co zrobić, by w następnych wyborach "jakoś sobie pomóc". Mają one dotyczyć między innymi zmian w ordynacji wyborczej. Dziennikarz podkreślał, że jeżeli skrupulatnie przeanalizuje się nastroje społeczne oraz wyniki wyborów z minionych lat - to zmianą ordynacji oraz okręgów wyborczych można wpływać na wynik wyborów. - I te prace w PiS już są - powiedział.

Zdaniem redaktora Stankiewicza, Jarosław Kaczyński "buduje system, w którym bardzo trudno go będzie pokonać". - Być może nawet to nie będzie możliwe, dopóki Kaczyński jest czynnym graczem politycznym. Natomiast to nie znaczy, że PiS będzie ciągle wygrywał na tych samych hasłach. Te hasła mogą się zmienić, PiS może się zradykalizować, na przykład w kierunku Konfederacji. Różne możliwości są. Ale z systemem Kaczyńskiego będzie bardzo trudno wygrać, nawet za trzy lata - podsumował gość Daniela Passenta.

Filozofka dr Katarzyna Kasia zwróciła uwagę, że dobry wynik Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich (ponad 10 mln głosów) "może budzić myśl, że jest szansa, że Prawo i Sprawiedliwość przyszłe wybory przegra". - Tylko jest pytanie, czy one rzeczywiście się odbędą - stwierdziła. Jej zdaniem dużo zależy też od opozycji i tego, czy wzmocni się przez najbliższe trzy lata na tyle, by stanowić realną przeciwwagę dla Zjednoczonej Prawicy.

Posłuchaj całej dyskusji!

DOSTĘP PREMIUM