"Puknij się w czoło". Tak Ryszard Terlecki zareagował na sejmowe wystąpienie posła KO

- Słowo "puknij się w czoło" jest absolutnie niegodne członka tej izby - tak poseł Paweł Zalewski podsumował zachowanie Ryszarda Terleckiego. Szef klubu PiS i wicemarszałek Sejmu właśnie "puknij się w czoło" krzyknął w stronę posła KO, gdy ten porównał tłumaczenia premiera do tego, co przed laty mówiła Anna Fotyga.
Zobacz wideo

W Sejmie debata na temat unijnego szczytu. Premier Mateusz Morawiecki przedstawił posłom informację na temat tego, co udało się Polsce wynegocjować. Mówił o "niewiarygodnym sukcesie", o tym, że nasz kraj jest największym beneficjentem funduszu spójności i że w sumie, zgodnie z nowym budżetem UE, trafi do nas ponad 750 mld zł. 

Po wystąpieniu szefa rządu rozpoczęła się dyskusja (którą relacjonujemy tu). Jednym z przemawiających był poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Zalewski. Powiedział, że pozycja Polski w UE wcale nie jest silna, ponieważ "stajemy bokiem i odwracamy się od problemów, które są omawiane". Zarzucił też premierowi Morawieckiemu kłamstwo w sprawie powiązania praworządności z wypłatą unijnych środków. Przypomnijmy, Morawiecki przekonuje, że decyzje w tej sprawie będzie podejmować jeszcze Rada Europejska (jednomyślnie). - To takie same kłamstwo, jak kłamstwo minister Fotygi o wielkim sukcesie prezydenta Lecha Kaczyńskiego w negocjacjach nad Traktatem Europejskim - powiedział Zalewski, kończąc swoje wystąpienie. Poseł po raz pierwszy użył tego porównania we wtorek rano - w TOK FM, komentując zakończony szczyt Unii Europejskiej.

Kiedy Zalewski miał zejść z mównicy - z ław sejmowych dało się słyszeć krótkie: "puknij się w czoło". Poseł KO wrócił więc na mównicę i zapytał prowadzącą obrady wicemarszałek Małgorzatę Gosiewską z PiS, "czy zechce zareagować na to, co powiedział pan marszałek Terlecki". - Słowo "puknij się w czoło" jest absolutnie niegodne członka tej izby - powiedział poseł KO.

Wicemarszałek Gosiewska odesłała go do... komisji etyki. 

"Puknij się w czoło” - słyszymy z ust posłów PiS, kiedy ktokolwiek skrytykuje rząd. To nowe standardy, które do polskiego parlamentaryzmu wprowadziła partia rządząca" - skomentował obrażony przez Terleckiego poseł KO.

Przypomnijmy, Zalewski to były ważny polityk PiS. W 2007 roku został przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego zawieszony w prawach członka partii właśnie za to, że krytykował Annę Fotygę za jej tłumaczenia dotyczące unijnego szczytu. Zalewski był wiceszefem oraz szefem sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. Po kilku miesiącach toczące się wobec niego postępowanie dyscyplinarne zostało umorzone, a on sam powrócił na stanowisko wiceprezesa PiS-u.

DOSTĘP PREMIUM