PiS chce podzielić województwo mazowieckie. Michał Dworczyk: Prace są zaawansowane

Analizy i prace dotyczące podziału województwa mazowieckiego są już zaawansowane - poinformował w piątek szef kancelarii premiera Michał Dworczyk. Ostateczną decyzję w tej sprawie będzie musiało podjąć kierownictwo polityczne naszej formacji - dodał.
Zobacz wideo

O kolejnym podejściu do podziału województwa mazowieckiego poinformował w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna". Z informacji gazety wynika, że pomysł ma być szybko zrealizowany, by jesienią zorganizować wybory w województwach mazowieckim i warszawskim.

O sprawę był pytany dziś szef KPRM Michał Dworczyk. Poinformował, że prace i analizy dotyczące tego podziału są zaawansowane. Dworczyk podkreślił, że w wielu państwach stolica jest wyodrębniana z województwa lub regionu, w którym się znajduje. - Warto to rozważać, żeby z korzyścią dla mieszkańców takiego podziału dokonać - dodał. - Trwają jeszcze prace analityczne. Ostateczne decyzje będzie musiało podjąć kierownictwo polityczne naszej formacji  - stwierdził Dworczyk w radiowej Jedynce.

Województwo mazowieckie do podziału? Samorządowcy krytykują

Pomysł podziału województwa mazowieckiego skrytykowały już m.in. władze Warszawy oraz liderzy samorządu wojewódzkiego.

- Odwołamy się nawet do Trybunału Sprawiedliwości, jeśli PiS będzie na siłę dzielił Mazowsze - zapowiedział w TOK FM marszałek Adam Struzik.

Prezydent Rafał Trzaskowski ocenił, że podział Mazowsza byłby działaniem o podwójnym znaczeniu. - Gdyby Warszawę z całego regionu wyłączyć, łatwiej byłoby partii rządzącej o lepszy wynik do sejmiku wojewódzkiego. Lepszy wynik do sejmiku to szansa na rządy w województwie, w którym obecnie rządzi koalicja PO-PSL - wskazał prezydent stolicy. I zwrócił uwagę na finanse samorządów. - Mazowsze stanie się mocno niesamodzielne finansowo bez wpływów, które przynosi Warszawa i gminy ościenne. Niesamodzielne finansowo, czyli całkowicie uzależnione od wsparcia rządu kierowanego przez ludzi PiS - podkreślił Trzaskowski, zwracając uwagę, że Warszawa i gminy sąsiadujące zapewniają 87 proc. wpływów Mazowsza z CIT.

DOSTĘP PREMIUM