Gminy "wolne od LGBT" wolne też od unijnych pieniędzy. "Może to wywoła efekt mrożący"

Sześć polskich miast, które ogłosiły się "strefami wolnymi od LGBT", nie dostanie pieniędzy z Komisji Europejskiej. - Może inni zastanowią się dwa razy, zanim rozważą przyjęcie takich uchwał - oceniła Milena Adamczewska z biura Rzecznik Spraw Obywatelskich.

UNia E

Zobacz wideo

Komisja Europejska na razie nie chce ujawniać nazw miast, które z powodu przyjęcie uchwał o "strefach wolnych od LGBT" nie dostaną unijnych dotacji. O odrzuceniu ich wniosków informowała wczoraj unijna komisarz do spraw równości. Wiadomo, że chodzi o sześć wniosków o pieniądze w ramach unijnego programu "Partnerstwo miast". Na decyzję zareagował już minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro - nazwał decyzje "bezzasadnymi i bezprawnymi".

Chcesz posłuchać, a nie masz Premium? Podcasty możesz odblokować już za 5 zł

Milena Adamczewska z biura Rzecznik Spraw Obywatelskich mówiła w TOK FM, że to pokazuje, że unijne organy zaczynają przechodzić od słów do czynów. – Te uchwały są sprzeczne z prawem unijnym i fundamentalną dla niego horyzontalną zasadą niedyskryminacji. Naruszenie prawa unijnego przez polskie samorządy pociągnęło KE do podjęcia takich działań – wskazywała ekspertka. Dodawała, że uchwały anty-LGBT naruszają też zasadę swobodnego przepływu osób we Wspólnocie. – Osoby LGBT, czy to z Polski, czy zza granicy, mogą czuć się przestraszone lub zniechęcone do mieszkania w tych gminach, a nawet podróżowania do nich – podkreślała gościni TOK FM.

Jej zdanie na tym przykładzie widać, że zapowiedzi unijnych komisarzy mogą mieć konkretne konsekwencje. – Warto zauważyć, że te uchwały to nie są tylko deklaracje czy wypowiedzi radnych, one mają wymierne skutki prawne  - podkreślała Adamczewska.

Przypomniała również, że w ostatnich dniach polskie sądy stwierdziły nieważności uchwał anty-LGBT dwóch gmin - chodzi o Istebną w woj. śląskim i Klwów na Mazowszu. – Te wyroki były precedensowe dla całej ochrony osób LGBT w Polsce. Dodajemy do tego działania Komisji Europejskiej. Może to wyznaczy kierunek dla innych sądów czy instytucji unijnych. To także kwestia efektu mrożącego. Być może teraz samorządy zastanowią się dwa razy przed ewentualnym przyjęciem takich uchwał, a te gminy, które już to zrobiły, same je unieważnią  – oceniła ekspertka.

W ramach programu "Partnerstwo miast" można było uzyskać dofinansowanie w wysokości do 25 tys. euro na projekty, które mobilizują obywateli na poziomie lokalnym do prowadzenia debat dotyczących konkretnych kwestii z europejskiej agendy politycznej. W Polsce ponad 100 samorządów przegłosowało uchwały anty-LGBT i Samorządowe Karty Praw Rodziny.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM