Prezydencki minister na autokwarantannie. Uczestniczył w posiedzeniu komisji, której przewodniczy senator Libicki

Minister w Kancelarii Prezydenta Andrzej Dera i jego współpracownicy są na autokwarantannie po tym, jak uczestniczyli w posiedzeniu senackiej komisji z udziałem chorego na COVID-19 senatora Jana Filipa Libickiego - poinformował PAP dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Marcin Kędryna.
Zobacz wideo

Posiedzenie senackiej komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej, której przewodniczącym jest senator Jan Filip Libicki, który w sobotę poinformował, że jest chory na COVID-19.

Na posiedzeniu Kancelarię Prezydenta reprezentował minister Andrzej Dera, wraz ze współpracownikami. Na nagraniu z posiedzenia komisji widać, że Dera wchodzi do sali posiedzenia i siada w niewielkiej odległości od stołu prezydium komisji. Marcin Kędryna pytany przez PAP o stan zdrowia ministra Dery i jego współpracowników poinformował, że wszyscy przedstawiciele prezydenta obecni na posiedzeniu senackiej komisji są obecnie na tzw. autokwarantannie.

- Minister Dera pracuje zdalnie, jest na tzw. autokwarantannie. Jeśli służby sanitarne będą miały jakieś zalecenia wobec niego, to natychmiast się zastosuje - powiedział PAP Kędryna. Poinformował też, że Dera nie miał jeszcze przeprowadzonego testu na obecność koronawirusa. Na pytanie, czy minister po posiedzeniu senackiej komisji spotykał się z prezydentem Andrzejem Dudą lub innymi osobami z jego otoczenia Kędryna odpowiedział: "Nie w czasie niebezpiecznym, bo przez pierwsze dni po kontakcie wirus się nie przenosi".

Przyznał też, że na posiedzeniu komisji byli inni pracownicy Kancelarii Prezydenta. - Wszyscy są na pracy zdalnej - dodał Kędryna.

Senator Koalicji Polskiej-PSL Jan Filip Libicki, który 30 lipca brał udział w posiedzeniach dwóch senackich komisji: Ustawodawczej oraz Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej poinformował o swoim zakażeniu COVID-19 w sobotę. W poniedziałek okazało się, że chory jest także senator Koalicji Obywatelskiej Artur Dunin oraz prawdopodobnie senator KP-PSL Ryszard Bober, który w środę ma mieć powtórzony test na koronawirusa, żeby mieć pewność co do wyniku.

DOSTĘP PREMIUM