W środę decyzja KO ws. Zgromadzenia Narodowego. "Trzeba kontestować ten jubel powyborczy Dudy"

W środę prezydium klubu KO ma podjąć decyzję ws. Zgromadzenia Narodowego, ilu parlamentarzystów i ewentualnie którzy wezmą udział w obradach ZN - powiedział PAP wiceszef klubu KO Robert Kropiwnicki. Z informacji PAP wynika, że władze klubu najpewniej wyznaczą niewielką delegację na ZN.
Zobacz wideo

Zwołane na 6 sierpnia posiedzenie Zgromadzenia Narodowego odbędzie się o godz. 10 w Sejmie. Andrzej Duda złoży wówczas przysięgę i tym samym obejmie urząd prezydenta na drugą kadencję.

Choć ograniczeń co liczby uczestników Zgromadzenia nie będzie (nie pozwala na to regulamin tego gremium), to z rozmów PAP z politykami Platformy wynika, że niewielu z nich chce uczestniczyć w zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy. Jak oceniają, obecny prezydent nie wygrał wyborów w sposób uczciwy, dlatego też nie mają ochoty brać udziału w jego zaprzysiężeniu. - Nie mamy wątpliwości, że trzeba kontestować ten jubel powyborczy Dudy - powiedział PAP jeden z parlamentarzystów.

W ten sam sposób swą nieobecność tłumaczą: były wicepremier i b. szef MON Tomasz Siemoniak oraz były marszałek Sejmu i były szef MSZ europoseł Radosław Sikorski. "(Andrzej Duda) wygrał metodami postsowieckimi, przy użyciu aparatu i funduszy państwa, kłamstwem i antysemityzmem w sprostytuowanej (TVP) oraz oszustw wyborczych, np. w domach opieki społecznej. Nie będę tego żyrował i dlatego (...) z zaproszenia nie skorzystam" - napisał Sikorski kilka dni temu na Twitterze.

Siemoniak w poniedziałek w radiu TOK FM powiedział: "Uważam, że nie powinno się być na zaprzysiężeniu z powodu nieuczciwej kampanii. To będzie smutny dzień dla polskiej demokracji".

W czwartek w Sejmie nie będzie też byłego szefa Platformy Grzegorza Schetyny, który prezydentowi zarzuca m.in. łamanie przepisów konstytucji. "Obejmując urząd Prezydenta RP, przysięgał na Konstytucję, której zapisy łamał. Mówił o budowie wspólnoty, a stworzył najbardziej partyjną prezydenturę po 1990 r. Wygrał w nieuczciwej i zmanipulowanej kampanii. Dlatego nie będę na zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy" - poinformował b. marszałek Sejmu na Twitterze.

Podobne deklaracje złożyli europosłanka Róża Thun i wiceszef klubu KO Waldy Dzikowski.

Nie wiadomo jeszcze, jak zachowa się obecny lider Platformy Obywatelskiej Borys Budka. O tym, czy zasiądzie w czwartek na sali obrad zdecyduje w środę prezydium klubu Koalicji Obywatelskiej. Obecni prawdopodobnie będą: wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska i marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Nieoficjalnie politycy KO przewidują, że klub wyznaczy niezbyt liczebną delegację na zaprzysiężenie Andrzeja Dudy.

Udziału w obradach Zgromadzenia Narodowego nie przewidują: były prezydent Bronisław Komorowski oraz była premier Ewa Kopacz. Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk ironizował we wtorek na Twitterze: "Wszystkich, którzy zamierzają wziąć udział w zaprzysiężeniu, uprzedzam, że po słowach 'uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji' zarówno Andrzej Duda jak i zgromadzeni powinni zachować powagę".

Na Zgromadzeniu Narodowym nie pojawi się prezydent Warszawy i niedawny kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Rafał Trzaskowski. - Nie będzie mnie niestety w Warszawie - powiedział we wtorek PAP.

DOSTĘP PREMIUM