Andrzej Duda zaprzysiężony na drugą kadencję. "Będę prezydentem polskich spraw, to przewodnia myśl mojej prezydentury"

Władza pochodzi z woli narodu i naród wyraził swoją wolę w wyborach; to Polacy mają prawo zdecydować, kto ma być ich prezydentem, głową państwa i zdecydowali - powiedział po zaprzysiężeniu na drugą kadencję prezydent Andrzej Duda.
Zobacz wideo

Andrzej Duda złożył w czwartek przed Zgromadzeniem Narodowym w Sejmie przysięgę prezydencką. Formalnie objął tym samym urząd prezydenta na drugą kadencję. Duda przysięgę zakończył przysięgę dodając: "Tak mi dopomóż Bóg".

Orędzie po zaprzysiężeniu, Andrzej Duda zaczął do słów, że "władza pochodzi z woli narodu i naród wyraził swoją wolę w wyborach; to Polacy mają prawo zdecydować, kto ma być ich prezydentem, głową państwa i zdecydowali".  Prezydent podziękował "wszystkim Polakom", którzy wzięli udział w wyborach, bez względu na to, na kogo głosowali. - To wielkie zwycięstwo polskiej demokracji - frekwencja, która osiągnęła prawie 70 proc. - podkreślił.

Zwrócił uwagę, że na niego głos oddało blisko 10,5 miliona ludzi. - To przede wszystkim wielkie zobowiązanie, które przyjmuję z ogromną pokorą, ale to także wielki zaszczyt i siła, bo to najwięcej głosów oddanych w wyborach od prawie 30 lat. Moi rodacy pozytywnie ocenili pięć lat mojej prezydentury i udzielili mi silnego, demokratycznego mandatu na kolejną kadencję - powiedział prezydent.

Andrzej Duda deklarował, że chce być "prezydentem polskich spraw". - Spraw ważnych dla wszystkich Polaków, tak dla moich wyborców, jak i dla tych, którzy poparli innych kandydatów; jestem otwarty na współpracę - mówił. I przypomniał, że zaraz po ogłoszeniu wyników wyborów, zaprosił swojego rywala - Rafała Trzaskowskiego na rozmowy do Pałacu Prezydenckiego. - Drzwi Pałacu Prezydenckiego były przez ostatnie pięć lat otwarte i będą otwarte dla różnych środowisk, dla przedstawicieli wszystkich stronnictw politycznych - zapewnił.

Andrzej Duda: Rodzina, bezpieczeństwo, praca, inwestycje i godność 

Prezydent zadeklarował, że kluczowymi dla jego drugiej kadencji będą: "rodzina, bezpieczeństwo, praca, inwestycje i godność". - To właśnie te pięć polskich spraw symbolizuje Polskę, która potrafi połączyć tradycję z nowoczesnością, bo te dwie wartości nie wykluczają się, lecz wzajemnie uzupełniają - mówił.

Duda podkreślił, że "taka jest właśnie Polska jego marzeń". - Ambitna, rozwijająca się w szybkim tempie, innowacyjna, ale pamiętająca o swoich korzeniach, o swojej historii, o swojej tożsamości, o swojej tradycji - wyliczał.  Jak mówił, "rodzina to największe nasze dobro i musimy robić wszystko, aby rodzinę chronić i dbać o warunki dla jej rozwoju". - Dlatego podpisałem Kartę Rodziny oraz zobowiązałem się do utrzymania wszystkich programów społecznych, które zostały wprowadzone podczas mojej prezydentury, a także do ich rozwijania - stwierdził. Prezydent przypomniał też, że święty Jan Paweł II apelował wielokrotnie, także do polityków, abyśmy "otoczyli rodzinę szczególną ochroną, tak w wymiarze prawnym, jak i ekonomicznym".

Duda zaznaczył, że przez wiele lat "prawdziwym przekleństwem" było w Polsce wysokie bezrobocie. - To ono zabijało marzenia milionów Polaków, zmuszało do emigracji zarobkowej. Dziś w obliczu kryzysu wywołanego pandemią musimy zrobić wszystko, co tylko możliwe, żeby ta sytuacja się nie powtórzyła - oświadczył.

Jak podkreślił Andrzej Duda, "jesteśmy dumnym i wspaniałym narodem". - Wierzę w Polaków, w naszą mądrość i pracowitość, nasza wytrwałość i odwagę. Wierzę, że poradzimy sobie z wyzwaniami, które stawia przed nami obecny czas - mówił.

- Wierze też w Boga, ale jednocześnie wiem, że nie każdy musi w niego wierzyć, żeby szanować uniwersalne wartości i tradycje, z których wyrosła Polska, bo szanują i doceniają je zarówno ludzie wiary, jak i osoby niewierzące - oświadczył Duda i dodał, że "Polska znalazła się w Europie, przyjmując chrzest w 966".

Andrzej Duda wybrany na drugą kadencję

12 lipca odbyła się druga tura wyborów prezydenckich, w której Andrzej Duda zdobył 51,03 proc. (10 mln 440 tys. 648 głosów), uzyskując reelekcję. Kandydat KO Rafał Trzaskowski osiągnął wynik 48,97 proc. (10 mln 18 tys. 263 głosy).

Prezydentowi Dudzie towarzyszyły żona, córka i rodzice.

DOSTĘP PREMIUM