PiS grozi bojkotem senackiej komisji. Wszystko przez Stanisława Gawłowskiego

Jeśli większość senacka na plenarnym posiedzeniu ostatecznie wybierze Stanisława Gawłowskiego, na przewodniczącego komisji ds. klimatu, senatorowie PiS opuszczą tę komisję - zapowiedział wicemarszałek Senatu Marek Pęk (PiS).
Zobacz wideo

Stanisław Gawłowski jest bohaterem jednej z ulubionych przez polityków PiS i media prorządowe afer. Były minister w rządach PO-PSL, a obecnie senator niezależny, to główna postać tzw. afery melioracyjnej. Dla rządzących jest jednym z symboli grzechów, jakie ma na sumieniu poprzednia władza.

Gawłowski został dziś wybrany na przewodniczącego senackiej Komisji Nadzwyczajnej do spraw Klimatu. Decyzję komisji musi jeszcze potwierdzić cały Senat na plenarnym posiedzeniu.

- Jeżeli jutro na posiedzeniu plenarnym większość senacka wybierze Stanisława Gawłowskiego na przewodniczącego, to po prostu jako senatorowie PiS gremialnie w ramach protestu opuścimy tę komisję, nie będziemy uwiarygadniać prac komisji na czele której stoi senator z siedmioma zarzutami w tym czterema bardzo poważnymi zarzutami korupcyjnymi - zapowiedział wicemarszałek z PiS - Marek Pęk.

Jego zdaniem, funkcję szefa komisji powinni piastować ludzie, który "mają nieposzlakowaną opinię intelektualną i moralną".

Zadaniem Komisji jest rozpatrywanie i opracowywanie spraw dotyczących: neutralności klimatycznej, bioróżnorodności, gospodarki w obiegu zamkniętym, strategii przemysłowej na rzecz klimatu, inteligentnego i zrównoważonego transportu, adaptacji do zmian klimatu, w tym ochrony przed powodzią i suszą.

Ponadto w gestii tej komisji są: sprawy strategii "od pola do stołu", udziału w kształtowaniu polityki klimatycznej, wdrażania polityki klimatycznej w Polsce, efektywności energetycznej, rozwoju i wspierania odnawialnych źródeł energii, społeczno-ekonomicznych aspektów transformacji klimatycznej, edukacji klimatycznej, finansowania w zakresie ochrony powietrza i transformacji klimatycznej, zagospodarowania wykorzystywanych do wytwarzania energii surowców naturalnych oraz ochrony powietrza.

Stanisław Gawłowski i "afera melioracyjna"

Stanisław Gawłowski zdobył mandat senatora już po postawieniu mu przez prokuraturę zarzutów. Zdobył ponad 44 tys. głosów.

Były wiceminister środowiska i były sekretarz generalny PO ma postawione m.in. zarzuty dotyczące przestępstwa o charakterze korupcyjnym i prania brudnych pieniędzy. Akt oskarżenia do szczecińskiego sądu wpłynął 4 lipca 2019 roku. Chodzi o nieprawidłowości przy 26 inwestycjach realizowanych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie. Obrońca Gawłowskiego mówił, że jego klient udowodni swoją niewinność, bo nie popełnił zarzucanych mu czynów.

DOSTĘP PREMIUM