Bronisław Komorowski: Henryk Wujec to był wyjątek. Wszyscy go szanowali

Ja nie znam przypadku, żeby ktoś mówił o Henryku Wujcu, że go nie lubi, że ma do niego ukrytą pretensję, że go nie szanuje. To był wyjątek - w TOK FM legendę opozycji wspominał Bronisław Komorowski.
Zobacz wideo

W Weekendowym Poranku TOK FM prezydent Bronisław Komorowski wspominał Henryka Wujca. Legendarny opozycjonista zmarł w wieku 79 lat 15 sierpnia.

- Heniek był szalenie dobrym człowiekiem. Na szczęście tak często bywa, że za dobro inni też odpłacają czymś dobrym. Za życzliwość życzliwością. Nawet w polityce, obszarze zdominowanym przez zawiść, niechęć, ostrą konkurencję - Bronisław Komorowski mówił w rozmowie z Maciejem Zakrockim.

Blokada na podcaście? Odblokuj wszystkie podcasty za 5 zł

- Ja nie znam przypadku, żeby ktoś mówił o Henryku Wujcu, że go nie lubi, że ma do niego ukrytą pretensję, że go nie szanuje. To był wyjątek - dodał. 

Jak tłumaczył gość TOK FM, Henryk Wujec postawę życzliwości wobec ludzi i wymagania od siebie samego zachował niezależnie od czasów. - Akceptował ludzi, nie nienawidził przeciwników, nawet w czasach PRL-u. Odnosił się do systemu, nie od konkretnych osób. Nie mówił źle o ludziach - powiedział też były prezydent. Dodał, że "z ust Heńka nie słyszało się ostrych słów, zapowiadających chęć zemsty, odegrania się, postawienia na swoim", a "uraz nie trzymał, potrafił przezwyciężać je, jeśli wymagała tego Polska."

Henryk Wujec przez ostatnie pięć lat wspierał i uczestniczył w działaniach ruchów obywatelskich broniących praworządności i demokracji.

DOSTĘP PREMIUM