PiS "wyroluje" społeczną kandydatkę na RPO? "Robię swoje. Wierzę, że wszyscy możemy pójść po rozum do głowy"

Zuzanna Rudzińska-Bluszcz to jedyna kandydatka na RPO. Ale nie jest wcale przesądzone, że to właśnie ona zostanie nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Według informacji "DGP" PiS może chcieć powołać "swojego" kandydata za pomocą nowej specustawy, pozwalającej ominąć konieczność zdobycia poparcia Senatu. Rudzińska-Bluszcz komentowała te spekulacje w Poranku Radia TOK FM.
Zobacz wideo

Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, społeczna kandydatka na rzeczniczkę praw obywatelskich, w Poranku Radia TOK FM przekonywała, że prawa obywatelskie nie mają dla niej barw politycznych. - Dla mnie jest bez znaczenia, czy ktoś jest z lewicy, czy z prawicy, dla mnie znaczenie ma to, jak traktuje się obywateli w Polsce, jak traktuje się osoby słabsze - mówiła. 

Zjednoczona Prawica nie zgłosiła swojego kandydata na stanowisko RPO.

Blokada na podcaście? Odblokuj wszystkie podcasty za 5 zł

PiS "wyroluje" społeczną kandydatkę?

Kadencja obecnego rzecznika - Adama Bodnara - upłynie już 9 września. Jego następcę lub następczynię musi poprzeć Sejm, w którym przewagę ma obóz rządowy, ale za zgodą Senatu, gdzie przewagę ma opozycja. Dlatego można spodziewać się, że rządzący bez walki nie oddadzą stanowiska rzecznika w ręce kandydatki społecznej. Według informacji "Dziennika Gazety Prawnej" PiS coraz poważniej bierze pod uwagę koncepcję specustawy, która pozwoli powołać pełniącego obowiązki Rzecznika Praw Obywatelskich bez zgody Senatu. 

Jan Wróbel pytał Zuzannę Rudzińską-Bluszcz, czy nie poczuła się "wyrolowana" przez władzę, czytając o możliwości przeforsowania kandydata Zjednoczonej Prawicy na fotel RPO. - Ja robię swoje. Wysłałam zaproszenie do wszystkich kół i klubów poselskich. Wysłałam maile do 560 osób zasiadających na ulicy Wiejskiej. Liczę teraz na spotkania i rozmowę prawach obywatelskich w Polsce. Być może zostanę wyrolowana, ale wierzę, że naprawdę wszyscy możemy pójść po rozum do głowy i zobaczyć, że tutaj chodzi o coś więcej niż tylko polityczne targi - przekonywała. 

Dziennikarz przypomniał jednak, że Zbigniew Ziobro zapowiedział już, że na pewno nie poprze jej kandydatury. - Widziałam się z pracownikami Ministerstwa Sprawiedliwości przy okazji okrągłego stołu do walki ze szkodliwymi treściami w internecie, więc mają miejsce w Polsce inicjatywy, które są ponad podziałami. Być może tego nie widzimy na co dzień, czytając gazety, ale tak jest - stwierdziła w odpowiedzi. 

Według Zbigniewa Ziobry osoby LGBT są w Polsce bezpieczne

Kandydatury Rudzińskiej-Bluszcz na pewno nie poprą też posłowie Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. Taką deklarację powtórzył, w rozmowie z "Rz" minister sprawiedliwości. Zasugerował też, że na stanowisko RPO doskonale nadają się jego dwaj zastępcy - wiceministrowie: Marcin Warchoł i Marcin Romanowski.

Zbigniew Ziobro przekonywał też, że osoby LGBT w Polsce są bezpieczne, mają zagwarantowane wszelkie swobody.

Zuzanna Rudzińska-Bluszcz podkreśliła, że jest przeciwna mowie nienawiści. - Przez ostatnie miesiące na celowniku były osoby LGBT i tutaj moje stanowisko jest jednoznaczne: każdy powinien czuć się bezpiecznie w naszym kraju - podkreśliła, przytaczając wyniki badań przeprowadzonych przez Centrum Badań nad Uprzedzeniami. - Wynika z nich, że 70 proc. osób LGBT doświadczyło jakiejś formy przemocy. A w ogóle w internecie 85 proc. dorosłych Polaków doświadczyło przemocy, niezależnie od swojej orientacji. Mamy trzecią dekadę XXI wieku, te dane mnie przerażają - mówiła w TOK FM.

Kim jest Zuzanna Rudzińska-Bluszcz? 

Zuzanna Rudzińska-Bluszcz to kandydatka zaproponowana na stanowisko RPO przez organizacje pozarządowe. Prawniczkę poparło ok. 380 organizacji oraz największe partie opozycyjne.

Rudzińska-Bluszcz ma 15-letnie doświadczenie prawnicze. Jak podkreśla na swojej stornie internetowej, "wielokrotnie broniła w sądach praw osób chorych, młodych, starszych, z niepełnosprawnością, lokatorów, pracowników czy osób bezrobotnych". 

DOSTĘP PREMIUM