Nagły exodus z rządu Morawieckiego. Polityk PSL wskazuje na jeszcze jedną "niemal pewną zmianę"

W tym tygodniu z gabinetu Mateusza Morawieckiego odszedł minister zdrowia i dwóch wiceminsitrów. Polityk PSL w "Wywiadzie politycznym" wskazał, że jeszcze jeden z polityków rządu jest już "skreślony".
Zobacz wideo

W środę z rządu odszedł minister zdrowia Łukasz Szumowski. Wcześniej ze stanowiskiem pożegnał się jego zastępca, Janusz Cieszyński. Jeszcze tego samego dnia z resortu cyfryzacji - w zasadzie prosto do PGE - odeszła wiceminister Wanda Buk. A do tego jeszcze kilka tygodniu temu swoje odejście sygnalizował szef resortu spraw zagranicznych, Jacek Czaputowicz. Roch Kowalski, prowadzący "Wywiad polityczny" pytał Dariusza Klimaczka, wiceprezesa PSL, skąd wziął się ten exodus z rządu praktycznie w przeddzień zapowiadanej na jesień rekonstrukcji gabinetu Mateusza Morawieckiego. - Dołożyłbym do tego jeszcze jedno nazwisko, jedna z najbardziej pewnych zmian w rządzie, o którym od miesiąca słyszałem już w Sejmie i to od polityków PiS. Chodzi o ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego, który ma być już skreślony na tym stanowisku - mówił Klimczak.

Chcesz posłuchać, a nie masz Premium? Podcasty możesz odblokować już za 5 zł

O odejściu ministra zdrowia media spekulują od kilku tygodni. Ardanowski pełni to stanowisko od czerwca 2018 roku. Polityk ten nie należy do ulubieńców obrońców praw zwierząt. To on stoi m.in. za głośną specustawą dot. zwalczania ASF - zwaną "Lex Ardanowski" ułatwiającą odstrzał dzików. Pozytywnie wypowiada się też na temat wprowadzenia przepisów, które radykalnie ograniczyłby możliwości interwencji np. w przypadku maltretowania zwierząt czy trzymania ich w złych warunkach. W wywiadzie dla "Wprost" w maju stwierdził, że "działanie tak zwanych obrońców praw zwierząt jest podobne do całej propagandy hitlerowskiej wymierzonej przeciwko Żydom czy Słowianom".

Kosiniak-Kamysz wejdzie do rządu?

W TOK FM Dariusz Klimczak stanowczo zdementował doniesienia, że to szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz może zasiąść w fotelu szefa resortu zdrowia. - Cały czas jako PSL cierpimy przez tę łatkę, ten stereotyp, że nasza formacja jest posądzana o jakieś negocjacje, próby dojścia do władzy. To nie ma potwierdzenia w rzeczywistości. Nigdy nie weszliśmy w koalicję z PiS i zawsze, gdy nam ją proponowano, odmawialiśmy - podkreślał wiceprezes ludowców.

Jego zdaniem głównym kandydatem na stanowisko po Szumowskim jest były marszałek Senatu Stanisław Karczewski. - Dużo się mówiło, że PiS postawi na sprawdzonych polityków z ugruntowaną pozycją w partii a Karczewski to taki twardogłowy polityk prawicy. To chirurg, choć bez takiego dorobku, jak Szumowski. Na pewno ambicję ma wyższe, niż jego obecna pozycja. Od dawna nosił się co najmniej jak minister, lubi duża politykę i ma chrapkę na to stanowisko - ocenił Klimczak. Premier zapowiedział, że nazwisko nowego ministra poznamy do końca tygodnia.  

DOSTĘP PREMIUM