Zbigniew Rau nowym ministrem spraw zagranicznych

Prof. Zbigniew Rau został nowym szefem Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W czwartek z tą funkcją pożegnał się Jacek Czaputowicz.
Zobacz wideo

Zbigniew Rau jest profesorem nauk prawnych, przewodniczącym sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i posłem Prawa i Sprawiedliwości. Pełni także funkcję kierownika Katedry Doktryn Polityczno-Prawnych Uniwersytetu Łódzkiego oraz szefa Centrum Myśli Polityczno-Prawnej im. Alexisa de Tocqueville’a.

Zbigniew Rau w latach 2015-2019 był wojewodą łódzkim, zaś w 2019 r. wystartował do Sejmu z listy PiS. O jego osobliwej kampanii zrobiło się głośno w mediach. Rau w płatnych reklamach na Facebooku nie tylko straszył wyborców"ideologią LGBT", ale twierdził, że europejska "cywilizacja śmierci" może doprowadzić do legalizacji... zoofilii i kanibalizmu. "Ostatnio jeden ze szwedzkich naukowców zgłosił nawet potrzebę rozważenia legalizacji... kanibalizmu. Tak, pod płaszczykiem obrony klimatu, chce się zredukować człowieka już nie tylko do zabawki seksualnej, ale zwykłego posiłku” - pisał.

Minister Jacek Czaputowicz podał się do dymisji w czwartek. Mimo tego, że odejście z rządu po wyborach prezydenckich zapowiadał już kilka tygodni temu, to fakt, że zdecydował się na to w trakcie kryzysu na Białorusi, wzbudził zaskoczenie. - Nie wiem, dlaczego akurat dziś minister Czaputowicz zdecydował się przerwać swoją służbę dla Rzeczpospolitej. To jest dla mnie kompletnie niewytłumaczalne - komentował w TOK FM Wojciech Szacki z "Polityki Insight".

Jacek Czaputowicz był ministrem spraw zagranicznych od stycznia 2018 roku. Zastąpił w tej roli Witolda Waszczykowskiego. Wcześniej - w latach 2017-2018 sprawował funkcję podsekretarza stanu w MSZ.

Odchodzą inni ministrowie

Zdaniem komentatorów, nie jest to dobry czas dla premiera Mateusza Morawieckiego. Oprócz Czaputowicza, w tym tygodniu rezygnację złożył także inny kluczowy minister - zdrowia Łukasz Szumowski oraz jego zastępca Janusz Cieszyński. Z rządu odeszła też wiceminister cyfryzacji Wanda Buk.  

Przypomnijmy, że rekonstrukcja rządu planowana jest na jesień. Redaktor Wojciech Szacki stwierdził jednak ostatnio na antenie naszego radia, że gdyby premier Mateusz Morawiecki był silnym politykiem, przełożyłby ją na teraz lub polecił odchodzącym ministrom, by zostali do czasu rekonstrukcji. 

DOSTĘP PREMIUM