Zmiany ministrów a układ sił w PiS. "Jeden od Kaczyńskiego, jeden od Morawieckiego. Jest remis 1:1"

- Jesienią i tak czeka nas rekonstrukcja rządu, a w grze nadal jest wariant znaczącej redukcji liczby resortów - prognozował w TOK FM Łukasz Lipiński z "Polityki". Dziennikarz zwrócił również uwagę, jak w obecnej "minirekonstrukcji" odbijają się relacje między premierem Mateuszem Morawieckim a Jarosławem Kaczyńskim.
Zobacz wideo

Jacka Czaputowicza w resorcie spraw zagranicznych zastąpił Zbigniew Rau, a Łukasza Szumowskiego dotychczasowy szef NFZ Adam Niedzielski – takie zmiany w rządzie ogłosił w czwartek premier Mateusz Morawiecki.

Zdaniem Łukasza Lipińskiego, zastępca redaktora naczelnego "Polityki", można już mówić o "minirekonstrukcji" rządu. – Przecież jakby nie patrzeć, chodzi o dwa kluczowe stanowiska, czyli szefa resortu zdrowia w czasie pandemii i szefa MSZ w czasie kryzysu na Białorusi. To też otwiera masę spekulacji. Od tych niewinnych, że dano tym ministrom szansę pożegnać się na własnych warunkach, do tych bardziej poważnych - choćby że dymisja Szumowskiego miała związek ze śledztwem w sprawie zakupów resortu – wskazywał Lipiński.

Chcesz posłuchać całej rozmowy? Za 5 zł odblokujesz wszystkie podcasty

Dziennikarza nie zdziwiło też, że Jacek Czaputowicz chciał odejść. – Rola MSZ jest już znikoma, nie wiele można zrobić, a gasi się głównie pożary po innych politykach PiS – ocenił gość TOK FM.

Jego zdaniem, zmiany w rządzie oznaczają, że przedstawiciele różnych obozów wewnątrz PiS zaczynają się "układać" ze sobą. – Adam Niedzielski to człowiek w jakiś tam sposób karierowo związany z Morawieckim. Reprezentuje typ osób, które premier lubi awansować, czyli ekonomistów, sprawnych menadżerów – wyjaśniał Lipiński.

Z drugiej strony w sprawie zmian w MSZ premier poniósł porażkę, bo miał lansować na to stanowisko ministra ds. europejskich, Konrada Szymańskiego. – A jednak wygrała Nowogrodzka i prezes Jarosław Kaczyński. Partia włożyła mu do rządu osobę, którą długo przygotowywała na to stanowisko. Po to profesor Rau został szefem sejmowej komisji spraw zagranicznych, aby skończyć w fotelu ministra. Dlatego z punktu widzenia premiera Morawieckiego jest 1:1 – tłumaczył wicenaczelny „Polityki”.

Zdaniem Lipińskiego i tak jesienią trzeba się spodziewać rekonstrukcji rządu. – Nadal w grze jest wariant znaczącej redukcji liczby resortów. Coraz głośniej słychać plotki, że szef ministerstwa edukacji, Dariusz Piontkowski, który kompletnie nie radzi sobie z sytuacją koronawirusową, stanie się jedną z ofiar rekonstrukcji. Wśród spekulacji jest teoria, że MEN zostanie połączone z ministerstwem nauki. Wtedy w jednym resorcie byłaby nauka od podstawówki do doktoratu – spekulował Łukasz Lipiński.

DOSTĘP PREMIUM