Hołownia o "karkołomnej łamigłówce" dla Trzaskowskiego: Będzie jeden, ale w bardzo wielu osobach

Zdaniem Szymona Hołowni Rafał Trzaskowski z tworzeniem zapowiadanego przez siebie ruchu społecznego nie będzie mieć łatwo. - Jak wytłumaczyć ludziom, że ktoś, kto jest ważną postacią w PO tworzy coś, co Platformą nie jest i od Platformy w zasadzie się w pewien sposób odcina, choć on sam się z tym łączy. To będzie bardzo trudne zadanie - ocenił szef Polski 2050 w Poranku Radia TOK FM.
Zobacz wideo

Na początku września Rafał Trzaskowski ma poinformować o szczegółach ruchu, który chce powołać. Jak mówił podczas wtorkowej konferencji prasowej, nie ma być on ani partią polityczną, ani konkurencją dla nich. - Ma zagospodarować energię tych wszystkich ludzi, którzy chcą się zaangażować w bardzo konkretne projekty - zapewniał prezydent Warszawy. 

O potencjał przedsięwzięcia Trzaskowskiego w Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska pytała Szymona Hołownię, szefa stowarzyszenia Polska 2050. Ubiegający się w ostatnich wyborach o fotel prezydenta stwierdził jednak, że z oceną trzeba poczekać do faktycznego powstania nowej organizacji. - Bo na razie nie wiemy wiele więcej poza tym, że taki ruch ma powstać (...). Natomiast jakie mają być jego założenia, kogo ma skupiać, co ma się tam dziać, jaka ma być forma organizacji i działalności poza zbieraniem podpisów pod ustawami, o czym Rafał Trzaskowski już mówił, tego nie wiemy - podkreślił. 

Podcast jest zablokowany? Za 5 złotych odblokujesz wszystkie!

Zaznaczył jednak, że na "wszelką próbę aktywizowania ludzi, aby na nowo poczuli się związani z polską demokracją (...), warto patrzeć z uwagą". 

"Rafał Trzaskowski będzie jeden, ale w bardzo wielu osobach"

Prowadząca program pytała jednak swojego gościa, czy na polskiej scenie politycznej nie zrobi się "trochę ciasno", kiedy będą działać na niej dwa ruchy społeczne: Rafała Trzaskowskiego i  Szymona Hołowni. 

Szef Polski 2050 nie obawia się tego. - Bo to też jest kwestia do definiowania tego, gdzie się chce być i co się chce robić - stwierdził.

Jego zdaniem Rafałowi Trzaskowskiemu "nie będzie łatwo". - Bo będzie jeden, ale w bardzo wielu osobach. Bo nadal pozostanie, co zadeklarował, we władzach PO, nadal będzie prezydentem Warszawy, no i teraz będzie szefem ruchu, który ma być w jakiejś relacji do PO (...) Więc jest to dość karkołomna łamigłówka do rozwiązania: jak wytłumaczyć ludziom, że ktoś, kto jest ważną postacią w PO tworzy coś, co Platformą nie jest i od Platformy w zasadzie się w pewien sposób odcina, choć on sam się z tym łączy. To będzie bardzo trudne zadanie - mówił Szymon Hołownia, podkreślając, że dlatego jego ruch chce formacji Trzaskowskiego "dać czas". - Bo dla nas to nie jest pytanie o to, z kim będziemy się teraz zmagać czy konkurować, tylko za kilka tygodni będziemy wiedzieli, gdzie możemy współpracować i czy są jakieś tematy, w których możemy coś zrobić razem - zadeklarował. 

DOSTĘP PREMIUM