Głogowski pyta Emilewicz o scenariusze dot. pandemii. "Dzisiaj najważniejsze jest egzekwowanie wytycznych"

W Poranku Radia TOK FM Maciej Głogowski pytał wicepremier Jadwigę Emilewicz o to, czy rząd ma przygotowane scenariusze na wypadek pesymistycznego obrotu sytuacji związanej z koronawirusem w naszym kraju. - Dowiedliśmy i w kwietniu, i w marcu, że potrafimy reagować bardzo elastycznie i szybko. I proszę mi wierzyć, że nie zabraknie nam determinacji i siły, aby równie elastyczne, szybkie i skuteczne działania podejmować jesienią - stwierdziła minister rozwoju.
Zobacz wideo

Jak zapowiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, w czwartek zaprezentowana zostanie jesienna strategia działania związana z walką z koronawirusem. - Pan minister przedstawi przede wszystkim strategię w zakresie ochrony zdrowia, w zakresie wytycznych sanitarnych - wyjaśniała w Poranku Radia TOK FM wicepremier Jadwiga Emilewicz. 

Prowadzący program Maciej Głogowski chciał jednak wiedzieć, czy rząd ma plan dalszego działania w warunkach spowodowanego koronawirusem kryzysu. - Jaki jest ten plan? Ile jest scenariuszy? Kto nad tym pracuje? Państwo na pewno macie jakieś warianty tego, co się może dziać? - dopytywał. 

Minister rozwoju odpowiedziała, że rząd rozmawiał na ten temat już w maju i czerwcu, kiedy zaczęto odmrażać gospodarkę. Jak zaznaczyła, zakładano wówczas predykcje tego, co może się wydarzyć w kolejnych tygodniach i miesiącach. - Po pierwsze już zdecydowanie więcej na temat wirusa wiemy. Po drugie wiemy też, że przestrzeganie restrykcyjne norm sanitarno-epidemiologicznych sprawia, że jesteśmy bezpieczni. (...) Na kolejne miesiące robimy wszystko, aby do lockdownu, zamykania jakiegokolwiek sektora gospodarki nie dochodziło - zapewniła, podkreślając, że jedynie surowe przestrzeganie obostrzeń może zagwarantować nam bezpieczeństwo, także gospodarcze. 

Podcast jest zablokowany? Za 5 złotych odblokujesz wszystkie!

Dziennikarz jednak nie ustępował. - Ja pytam tylko o te plany. Czy one po prostu są? Czy gdyby jednak zdarzyło się, że sytuacja nie będzie rozwijała się tak, jakbyśmy sobie tego życzyli, to co wtedy? Czy rząd ma przygotowane takie scenariusze: od najmniejszego do największego problemu? - dopytywał Głogowski. 

Wicepremier odparła jednak, że rząd koncentruje się obecnie na tym, aby "ten podstawowy, bazowy scenariusz, czyli restrykcyjne przestrzeganie norm, egzekwowanie wytycznych sprawił, że nie będziemy musieli stosować żadnych dodatkowych, ekstraordynaryjnych środków, takich, jakie musieliśmy stosować w kwietniu czy w maju". Jadwiga Emilewicz zaznaczyła także, że podstawowym celem "wszystkich na świecie" jest to, aby "obieg gospodarczy się nie zatrzymał". 

Głogowski przyznał, iż ma wrażenie, że z wicepremier rozmawiają o dwóch różnych rzeczach. - Ja pytam, co się stanie, jeśli jednak nie będzie tak optymistycznie? Jeśli te państwa działania, o których pani mówi, czyli robienie wszystkiego, aby nie doszło do skokowego wzrostu zakażeń, się nie powiedzie? To jest życie, trzeba to brać pod uwagę - podkreślił prowadzący Poranek Radia TOK FM

- Oczywiście, że tak, ale myślę że dowiedliśmy i w kwietniu, i w marcu, że potrafimy reagować bardzo elastycznie i szybko. I proszę mi wierzyć, że nie zabraknie nam determinacji i siły, aby równie elastyczne, szybkie i skuteczne działania podejmować jesienią. (...) Dzisiaj najważniejszą rzeczą jest to, abyśmy egzekwowali wytyczne, które obowiązują, a wiemy, że mamy z tym pewien problem - stwierdziła w odpowiedzi minister rozwoju. 

Rekonstrukcja rządu

Jesienią ma odbyć się zapowiadana już wcześniej rekonstrukcja rządu. Maciej Głogowski pytał więc Jadwigę Emilewicz, czy możemy spodziewać się, że pozostanie ona w Radzie Ministrów. 

- Najpierw program. Najpierw wiedzmy, jakie są nasze priorytety na najbliższe miesiące, a następnie dopasujmy do tego programu odpowiednie resorty i osoby. Dziś jest zdecydowanie za wcześnie, aby o tym mówić. Poważne rozmowy polityczne liderów dopiero się zaczynają - stwierdziła wicepremier. 

Dodała także, że jeśli będzie mogła kontynuować swoje prace, to naprawdę będziemy wiedzieć, co musimy robić w ciągu najbliższych tygodni i miesięcy, a rzeczy do zrobienia jest bardzo wiele. - Dementuję, że nie wybieram się ani do Londynu, ani do Konina. Nie wybieram się do Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, ani do biznesu prywatnego - podkreśliła. 

DOSTĘP PREMIUM