Wojciech Szacki: W obozie Zjednoczonej Prawicy kłębią się złe emocje

- W obozie Zjednoczonej Prawicy kłębią się złe emocje, różne ambicje, często sprzeczne cele. Katalizatorem tych wydarzeń, a słyszałem o tym z wielu źródeł, była rozmowa Zbigniewa Ziobry z Jarosławem Kaczyńskim, w okolicach wyborów. Minister sprawiedliwości poprosił większego koalicjanta o fuzję, ale usłyszał "nie" - mówił Wojciech Szacki, analityk Polityki Insight.
Zobacz wideo

Jak przekonywał w nowym podcaście Polityki Insight "Nasłuch" Wojciech Szacki, atmosfera w obozie Zjednoczonej Prawicy, mimo zwycięstwa Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich, jest fatalna. - Rozmawiałem z politykami PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia. Nie było radości ze zwycięstwa czy euforii. Zaczęło się wtedy robić nerwowo i to trwa. Nic się nie poprawiło, a raczej pogorszyło. Czego widocznym znakiem jest coraz większa liczba publikacji na ten temat - mówił analityk.

Podkreślał, że nie wierzy w teorie, że to Jarosław Kaczyński wymyśla konflikty w obozie ZP, żeby samemu pozycjonować się, jako ten "dobry", na tle gorszego Zbigniewa Ziobry. - Tam kłębią się złe emocje, różne ambicje, często sprzeczne cele. Katalizatorem tych wydarzeń, a słyszałem o tym z wielu źródeł, była rozmowa Zbigniewa Ziobry z Jarosławem Kaczyńskim, w okolicach wyborów. Minister sprawiedliwości poprosił większego koalicjanta o fuzję, ale usłyszał "nie" - opisywał Wojciech Szacki. Jego zdaniem, szef PiS nie chciał doprowadzić do wzmocnienia pozycji szefa resortu sprawiedliwości. - W PiS Ziobro by tylko rósł. W trakcie kadencji mógłby zwiększyć liczebność "swoich" posłów. Byłby jedyną wyraźną frakcją w PiS. Poza partią jest tylko liderem małego ugrupowania. Ta myśl mogła stać za odmową Kaczyńskiego - mówił Szacki.

Chcesz posłuchać, a nie masz Premium? Podcasty możesz odblokować już za 5 zł

Dużo o przyszłości obozu władzy mogą powiedzieć dwa wydarzenia planowane na jesień. Mianowicie wybory w PiS oraz rekonstrukcja rządu. - Myślę, że Mateusz Morawiecki w końcu stanie się wiceprezesem partii. To będzie sygnał, że Kaczyński właśnie z nim wiąże nadzieje. To pokaże też kierunek, w jakim będzie podążać partia w najbliższych latach - ocenił analityk Polityki Insight.

Zdaniem Szackiego, też po sposobie, w jaki zostanie przeprowadzona rekonstrukcja rządu, będzie można ocenić, czy premier Morawiecki postawił na swoim. - On chce radykalnej redukcji liczby resortów, wzmocnienia pozycji premiera przez dokooptowanie resortów do kancelarii oraz chce tej rekonstrukcji jak najszybciej. Jeśli faktycznie tak się stanie, to sygnał, że jego jest "na górze" - wskazywał.

A kto straci stanowisko? Doniesienia medialne wskazują, że funkcje straci szef resortu gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk. - No, chyba, że na urlopie z Jarosławem Kaczyńskim nad Zalewem Szczecińskim coś sobie załatwił - ocenił Szacki, odnosząc się do zdjęć, jakie ze wspólnego wypadu z prezesem PiS publikował ostatnio Joachim Brudziński - był tam także minister Gróbarczyczyk.

Mówi się też o powstaniu "superresortu" dla Piotra Glińskiego. - Chodzi o połączenie ministerstwa kultury ze sportem, edukacją i nauką. Sam Gliński jest tym zainteresowany i sprzyja mu Morawiecki. Z drugiej strony jest dużo podszczypywania wicepremiera ze strony prawicowych mediów i polityków. Zarzuca mu się słabe przygotowanie rocznicy stulecia Bitwy Warszawskiej. Był koncert i projekt znaczka pocztowego, a wszystko co ambitniejsze Glińskiemu nie wyszło. To argument jego przeciwników, że nie powinien zarządzać takim "superresortem" - wyjaśniał gość. Dodawał, że tekę wicepremiera może otrzymać szef MON Mariusz Błaszczak. - A nie wiadomo, czy Jacek Sasin nim dalej pozostanie - mówił Wojciech Szacki.

DOSTĘP PREMIUM