PiS uruchomił "licznik ścieków" wpadających do Wisły po awarii Czajki

Wiceszef MSWiA Błażej Poboży poinformował w sobotę o uruchomieniu specjalnej strony internetowej z licznikiem wskazującym ilość ścieków wpadających do Wisły z powodu awarii oczyszczalni Czajka. - Jedyny ruch prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego to ruch ścieków do Wisły - ocenił.
Zobacz wideo

W ten sposób nawiązał do planowanej na 5 września inauguracji ruchu obywatelskiego Trzaskowskiego. Do inauguracji nie doszło ze względu na awarię układu przesyłowego odprowadzającego ścieki do oczyszczalni Czajka.

Licznik ścieków w Wiśle dostępny dla wszystkich Polaków

W sobotniej konferencji prasowej zorganizowanej nad Wisłą oprócz warszawskiego radnego i wiceszefa MSWiA Błażeja Pobożego udział wziął wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, a także radny sejmiku województwa mazowieckiego Michał Prószyński i radny dzielnicy Wola Karol Jankowski.

- W momencie, kiedy tutaj stoimy, do Wisły wlewają się hektolitry ścieków z powodu awarii oczyszczalni Czajka. Małe przypomnienie: rok temu mieliśmy to samo, teraz mamy swego rodzaju déja vu - mówił Fogiel.

Jego zdaniem przez rok władze Warszawy nie uczyniły "nic albo prawie nic", aby zapobiegać takim sytuacjom w przyszłości, za co ponoszą "pełną odpowiedzialność".

- Chcemy dziś skierować uwagę warszawiaków, uwagę wszystkich Polaków właśnie na tę awarię, na konsekwencję tej awarii, która ma swoje źródło w braku decyzji Rafała Trzaskowskiego - mówił z kolei Poboży.

- Wykorzystujemy do tego moment szczególny, jakim jest dzień, w którym miała mieć miejsce inauguracja ruchu Rafała Trzaskowskiego. I w związku z tym, dziś, aby ten komunikat o konsekwencjach, o skali dodarł do jak największej liczby Polaków, uruchomiliśmy specjalną stronę internetową powiedział.

Na stronie www.ruchtrzaskowskiego.pl jest specjalny licznik, który pokazuje ilość ścieków wpadającą do Wisły. Wynika z niej, że do tej pory do rzeki zrzuconych zostało ponad 2 mld litrów ścieków.

Według PiS Trzaskowski "bardziej interesuje się swoim ruchem niż Warszawą"

Poboży wskazywał ponadto, że Trzaskowski "chętnie pokazuje się na konferencjach", a w ostatni czwartek nie pojawił się na zwołanej z własnej inicjatywy nadzwyczajnej sesji rady miasta.

- Być może był właśnie tak zaangażowany w budowę ruchu politycznego, że sprawy ważne dla Warszawy leżały odłogiem. Tymczasem prawda jest taka, że jedyny ruch Trzaskowskiego, jaki w tej chwili jest, to jest ruch ścieków i nieczystości do Wisły - ocenił.

Radny sejmiku województwa mazowieckiego Michał Prószyński wskazywał, że w radzie nadzorczej MPWiK zasiadają ważni politycy PO szczebla wojewódzkiego, tacy jak członek zarządu województwa Elżbieta Lanc czy przewodniczący sejmiku województwa Ludwik Rakowski.

- To jest również ich odpowiedzialność - ocenił. Z kolei radny dzielnicy Wola Karol Jankowski nawiązał do nieobecności prezydenta miasta na nadzwyczajnej sesji rady.

- Prezydent Rafał Trzaskowski, uważający się za prezydenta nowoczesnego, aspirującego do założenia dużego ruchu społecznego opartego również na samorządzie, nie pojawił się (...), a wystarczyłoby tylko i wyłącznie połączyć się z dowolnego urządzenia mobilnego - wskazał.

Awaria "Czajki"

Do awarii kolektorów odprowadzających ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni Czajka doszło w minioną sobotę. Nieczystości - poddane ozonowaniu i oczyszczane mechanicznie są zrzucane do Wisły. Poprzednia awaria kolektorów nastąpiła rok temu, również pod koniec sierpnia. Zbudowanym z inicjatywy rządu i sfinansowanym z budżetu państwa tymczasowym rurociągiem umieszczonym na moście pontonowym ścieki płynęły do oczyszczalni w czasie, gdy MPWiK naprawiał układ pod Wisłą - do połowy listopada.

We wtorek po raz kolejny ma ruszyć budowa mostu pontonowego, na którym umieszczony zostanie tymczasowy przesył awaryjny. Tym razem koszty budowy i utrzymania instalacji poniesie stolica. Decyzją prezesa Wód Polskich Przemysława Dacy nieodpłatnie zostaną użyczone miastu rury niezbędne do obsługi tego przesyłu.

DOSTĘP PREMIUM