Łukasz Zbonikowski stracił państwową posadę. Były poseł PiS odwołany

Łukasz Zbonikowski, były poseł PiS, którego żona oskarżała o przemoc domową, przestał pełnić funkcję prezesa Wojskowych Zakładów Inżynieryjnych.
Zobacz wideo

Łukasz Zbonikowski posadę w państwowej spółce dostał w sierpniu. – Do 28 sierpnia zgłosiło się dziewięciu czy dziesięciu kandydatów, ponieważ szukałem pracy i spełniałem warunki, złożyłem wniosek. 19 sierpnia miałem rozmowę kwalifikacyjną przed radą nadzorczą, a 21 sierpnia rada poinformowała, że wygrałem - relacjonował sam na łamach toruńskiej "Wyborczej".

Wojskowe Zakłady Inżynieryjne należą do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Zajmują się przede wszystkim produkcją i remontem sprzętu wojskowego. 

W poniedziałek portal tvn24.pl poinformował, że Zbonikowski - po kilku dniach urzędowania - został odwołany z funkcji prezesa WZI. Miała tego dokonać rada nadzorcza. 

Nepotyzm w PiS?

Informacje o posadzie Zbonikowskiego zbiegły się w czasie z doniesieniami o innych byłych członkach partii, czy o członkach ich rodzin, ulokowany w spółkach Skarbu Państwa. Na przykład stryj Andrzeja Dudy trafił do PKP, a żona wiceministra Adam Andruszkiewicza Kamila, została szefową Fundacji Agencji Rozwoju Przemysłu - z posady finalnie zrezygnowała. 

Z tych doniesień musiał się tłumaczyć w Poranku Radia TOK FM Adam Bielan, europoseł PiS. - Pamiętajmy, nie każdy przypadek, w którym członek rodziny polityka obejmuje jakieś stanowisko, jest nepotyzmem. Tak się dzieje, kiedy dostaje gdzieś pracę, która nie jest zgodna z jego kwalifikacjami - mówił Bielan.

Kim jest Łukasz Zbonikowski?

Łukasz Zbonikowski był posłem na Sejm w latach 2005-2019. Głośno było o nim kilka razy, np. w 2008 r., gdy cypryjski hotel oskarżył jego oraz Karola Karskiego o urządzanie sobie rajdów meleksami. Posłowie mieli być pijani. Ale nie miało to większego wpływu na polityczną karierę Zbonikowskiego. Przed wyborami w 2015 r. żona oskarżyła Łukasza Zbonikowskiego o romans i stosowanie przemocy. Poseł odszedł wtedy z PiS, ale kandydował do Sejmu i zdobył mandat. Po wyborach wrócił do Prawa i Sprawiedliwości, rozwiódł się, z oskarżeń żony wyszedł obronną ręką: sąd prawomocnie orzekł, że szarpaniny podczas jego małżeńskich kłótni nie są szkodliwe społecznie i sprawę karną umorzył.

Ale przed ubiegłorocznymi wyborami parlamentarnymi Łukasz Zbonikowski miejsca na liście PiS nie dostał. Założył więc... własny PiS (Patrioci i Samorządowcy) i wystartował do Senatu z Torunia. Po tej decyzji został znowu usunięty z partii Jarosława Kaczyńskiego. 

DOSTĘP PREMIUM