Niepisana umowa Kaczyńskiego z Kurskim? "Jeśli opowie się po stronie Ziobry, to straci stołek"

Podobno niepisaną umową jest to, by w przypadku jakiegoś przesilenia czy ostrego konfliktu między PiS i "ziobrystami", Jacek Kurski nie opowiedział się po stronie Zbigniewa Ziobry, bo wtedy straci stołek - mówił w TOK FM Tomasz Żółciak z "Dziennika Gazety Prawnej".
Zobacz wideo

W rozmowie z redaktorem Żółciakiem w Poranku TOK FM Jan Wróbel zastanawiał się, skąd bierze się tak duże zainteresowanie partią Zbigniewa Ziobry. Zwracał uwagę, że media mówią o niej praktycznie cały czas, choć w sondażach - gdyby miała startować samodzielnie - zdobywa ledwie 1,5 proc. Dziennikarz "Dziennika Gazety Prawnej" mówił, że "ziobryści" dążą do uzyskania własnej podmiotowości politycznej z kilku powodów. - Z jednej strony jest to rozgrywka wewnątrz samego obozu i ustawianie pozycji negocjacyjnej w kontekście rekonstrukcji, która zajmuje teraz głowy i czas liderów Zjednoczonej Prawicy. Trochę trzeba prężyć muskuły, by wywalczyć jak najlepszy podział politycznych łupów dla siebie - mówił Żółciak.

Podcast jest zablokowany? Za 5 złotych odblokujesz wszystkie!

Z drugiej strony dziennikarz zwracał uwagę, że Solidarna Polska chce - również "na zewnątrz" dać sygnał, że jest "prawdziwą stroną konserwatywną, strzegącą prawicowych wartości", czym może walczyć o odbicie elektoratu Konfederacji.

Redaktor Wróbel dziwił się, że Jarosław Kaczyński na to wszystko pozwala i jest "tak uległy" wobec działań Ziobry i jego ludzi. Zdaniem Żółciaka, to właśnie zapowiadana rekonstrukcja pokaże nam, co prezes PiS myśli o działaniach Solidarnej Polski i próbie jej upodmiotowienia. - Zobaczymy, co dostaną, a czego nie [jakich ministerstw - red.] - powiedział dziennikarz.

- Mówi się też, że jednym z warunków powrotu Jacka Kurskiego na stanowisko szefa TVP było to, żeby przestał aż tak bardzo "lansować" polityków Solidarnej Polski w TVP. Podobno niepisaną umową jest także to, żeby w przypadku jakiegoś przesilenia czy ostrego konfliktu, Kurski nie opowiedział się po stronie Zbigniewa Ziobry, bo wtedy straci stołek - mówił dalej Żółciak. 

Przypomnijmy, pod koniec sierpnia Onet pisał, że TVP Info od miesiąca nie pokazywała polityków Solidarnej Polski. Takie polecenie - według portalu - wydać miał sam Jarosław Kaczyński. 

Jacek Kurski został ponownie wybrany na prezesa Telewizji Polskiej miesiąc temu. Wcześniej przez kilka tygodni był p.o. prezesa spółki.

Kurski został odwołany ze stanowiska prezesa Telewizji Polskiej na początku marca, przy okazji sporu o udzielenie mediom publicznych rekompensaty w wysokości około 2 mld zł. Media spekulowały, że odejścia Kurskiego oczekiwał prezydent Andrzej Duda, który stał wówczas przed wyborem - podpisać czy nie podpisywać ustawy przyznającej mediom te pieniądze.

Co dalej z rekonstrukcją?

- Nie ma jeszcze ostatecznych decyzji, poza kierunkowymi, czyli zmniejszeniem liczby ministerstw do 14-15. To jest granica, która wydaje się maksymalna - powiedział we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller, pytany w TVN24 o negocjacje dotyczące rekonstrukcji rządu.

Dodał, że - według założeń - koalicjanci PiS w Zjednoczonej Prawicy mieliby mieć po jednym "skonsolidowanym" ministerstwie. - To jest jeden z elementów negocjacji i te decyzje jeszcze ostatecznie nie zapadły - zastrzegł Müller.

W poniedziałek odbyła się kolejna runda negocjacji między liderami Zjednoczonej Prawicy, dotyczących nowej umowy koalicyjnej oraz rekonstrukcji rządu. Według informacji PAP, do kolejnego spotkania koalicjantów dojdzie w czwartek około południa.

DOSTĘP PREMIUM