Posłanka Lewicy odchodzi z klubu i z partii Wiosna. Przejdzie do ruchu Hołowni

We wtorek na ręce szefa klubu Lewicy i szefa partii Wiosna złożyłam rezygnację z członkostwa w klubie Lewica i członkostwa w partii Wiosna - poinformowała posłanka Hanna Gill-Piątek. Kilka godzin później okazało się, że przechodzi od ruchu Szymon Hołowni.
Zobacz wideo

O swoim odejściu z Lewicy i z Wiosny Hanna Gill-Piątek poinformowała we wtorek na Twitterze. "Dziś rano złożyłam rezygnację z klubu @__Lewica i z członkostwa w @wiosnabiedronia. Bardzo dziękuję kolegom i koleżankom z Wiosny i KKP Lewicy, wierzę, że nie raz będziemy jeszcze współpracować w Sejmie, tylko w innej formule" - napisała. O odejściu posłanki pisała wcześniej Wirtualna Polska. Według dziennikarzy, może ona podjąć współpracę z ruchem Polska 2050 Szymona Hołowni. 

Kilka godzin później rzeczywiście okazało się, że Gill-Piątek przechodzi do ruchu Hołowni. Poinformowała o tym oficjalnie, na wspólnej konferencji z byłym kandydatem na prezydenta. 

Gill-Piątek jest miejską aktywistką, ekspertką od rewitalizacji miast i publicystką związaną m.in. z lewicową "Krytyką Polityczną". Jest działaczką Kongresu Ruchów Miejskich, członkinią rady programowej Kongresu Kobiet. W latach 2006-2018 była związana z Partią Zieloni, a po powstaniu Wiosny została jej koordynatorką w Łodzi. Do Sejmu startowała z drugiego miejsca w Łodzi uzyskując ponad 14 tys. głosów.

"Jestem zdziwiony tą rezygnacją"

Do decyzji Gill-Piątek odniósł się w rozmowie z PAP szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. - Jestem zdziwiony tą rezygnacją, ale również jej stylem dlatego, że pani poseł nikogo o tym nie poinformowała. Uczestniczyła w klubie w czwartek w zeszłym tygodniu i nie zgłaszała żadnych uwag, a w sobotę otwierała wspólne biuro z posłami Lewicy w Łodzi - powiedział. - To jest bez wątpienia zaskoczenie - dodał Gawkowski.

- To jest mało elegancki sposób na pożegnanie się, choć życzę pani poseł powodzenia w nowych inicjatywach i lekko się dziwię, że zdecydowała się na ruch Hołowni pomimo tego, że pani posłanka jest lewicowa, to ruch jest bardziej ruchem konserwatywnym - ocenił Gawkowski.

Polityk przekazał ponadto, że "wszyscy członkowie klubu Lewicy potwierdzili, że pozostają w klubie i są zdziwieni decyzjami pani Hanny Gill-Piątek jak ja, i również w żadnym stopniu nie zostali o tym poinformowani". Po odejściu Gill-Piątek klub Lewicy będzie liczył 48 posłów.

DOSTĘP PREMIUM