Porozumienie się niecierpliwi? "Rekonstrukcja trwa za długo. To się powinno robić, a nie o tym mówić"

Umowa koalicyjna Zjednoczonej Prawicy i prace nad rekonstrukcją rządu są już na zaawansowanym etapie. Mam nadzieję, że w ciągu dwóch tygodni powinniśmy poznać szczegóły ustaleń - przyznaje w Wywiadzie Politycznym TOK FM wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek.
Zobacz wideo

Według polityka cały proces przygotowania zmian w rządzie trwa jednak zbyt długo. - Nie ma co ukrywać, trwa to trochę za długo. Rekonstrukcję się powinno robić, a nie o niej mówić. Im szybciej ona się sfinalizuje, tym lepiej - mówił Strzeżek.

- Sprawy programowe już udało się ustalić, mam wrażenie, że kwestia struktury rządu też jest coraz bardziej zaawansowana. Na deser zostaje rozmowa o personaliach - dodał.

- Skoro program jest już dopięty niemal na ostatni guzik, to zapytam, czy będzie więcej "wojny kulturowej", którą proponują ziobryści? - dociekała Lewicka. - Mam głęboką nadzieję, że absolutnie nie jest nam ona potrzebna. My jako Porozumenie zaprezentujemy w piątek postulaty, głównie dotyczące grupy wiekowej 18-33 oraz szkół. Zapewniam, że nie ma w nich nic, co by miało podsycać wojnę kulturową -  odpowiedział Strzeżek.

Politycy Zjednoczonej Prawicy nadal nie zdradzają dokładnej liczby ministerstw po rekonstrukcji. Na razie wiadomo, że z obecnych 21 zostaną ograniczone do kilkunastu resortów.

DOSTĘP PREMIUM