PiS składa wniosek do TK ws. RPO. Sejmowa komisja mówi "nie" kandydaturze Rudzińskiej-Bluszcz

Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka negatywnie zaopiniowała wniosek w sprawie powołania Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Jednocześnie do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął wniosek grupy posłów PiS dotyczący zbadania konstytucyjności ustawowego przedłużenia kadencji RPO.
Zobacz wideo

W czasie czwartkowego posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka posłowie wysłuchali wystąpienia kandydatki na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. W swoim programie Zuzanna Rudzińska-Bluszcz oświadczyła, że chce być rzecznikiem wszystkich stron. W czasie wystąpienia wskazała na kilka wyzwań strategicznych dla praw i wolności w Polsce w dziedzinach: edukacji, ochrony zdrowia, wsparcia dla seniorów, ochrony środowiska i zmian klimatycznych oraz bezpieczeństwa w internecie.

Zwróciła uwagę, że 2 mln Polaków żyje na skraju ubóstwa; 700 tys. dzieci między 6. a 18. rokiem musi być objętych programem ochrony przed niedożywieniem. Jak dodała, w zeszłym roku w Polsce było 88 tys. ofiar przemocy; a 43 tys. osób rocznie umiera przedwcześnie w związku z zanieczyszczeniem powietrza. Według Rudzińskiej-Bluszcz w 2050 roku w Polsce będzie żyło 40 proc. osób powyżej 60 roku życia, podczas gdy liczba łóżek geriatrycznych w polskich szpitalach wynosi mniej niż tysiąc. Jak zauważyła, 20 proc. polskich gmin nie ma specjalistycznych usług opiekuńczych dla seniorów, a ustawa o osobach starszych ma półtorej strony. Wspomniała również o problemach psychiatrii dziecięcej.

Rudzińska-Bluszcz podkreśliła, że to nie jest wyłączna wina tej czy innej partii, oraz tego czy innego prezydenta. - Takie są dziś brutalne liczby i wyzwania, które przed nami stoją - powiedziała kandydatka na Rzecznika Praw Obywatelskich.

Oświadczyła, że zna Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich i wie, jak je poprowadzić. - Chciałabym, żeby ten urząd - na miarę XXI wieku - był otwarty, a nie odległy siłą swojego autorytetu i powagi - zapowiedział kandydatka.

- Pokażmy dzisiaj, że da się w Polsce coś zrobić inaczej, że da się coś zrobić razem - zaapelowała do członków komisji Rudzińska-Bluszcz.

Sejmowa komisja przeciwko kandydatce 

W głosowaniu nad jej kandydaturą wzięło udział 22 posłów. Za przyjęciem wniosku było dziewięciu posłów, a przeciw - trzynastu. Nikt nie wstrzymał się od głosu. W konsekwencji Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka negatywnie zaopiniowała wniosek w sprawie powołania na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz.

Rudzińska-Bluszcz jest jedyną oficjalnie zgłoszoną kandydatką na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich (możliwość zgłaszania kandydatów upłynęła 10 sierpnia). Jej kandydaturę poparło ponad 700 organizacji pozarządowych. 

Kadencja obecnego RPO Adama Bodnara upłynęła 9 września. Zgodnie z ustawą o Rzeczniku Praw Obywatelskich "dotychczasowy Rzecznik pełni swoje obowiązki do czasu objęcia stanowiska przez nowego Rzecznika".

PiS składa wniosek do TK ws. kadencji RPO

Jednak w czwartek do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął wniosek grupy posłów Prawa i Sprawiedliwości dotyczący zbadania konstytucyjności ustawowego przedłużenia kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich. Według informacji PAP reprezentantami wnioskodawcy zostali posłowie PiS Przemysław Czarnek i Marek Ast. Wniosek dotyczy zbadania konstytucyjności ustawowego przedłużenia kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich, która zgodnie z art. 209 ust. 1 Konstytucji RP wynosi 5 lat.

Rzecznika Praw Obywatelskich powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie rzecznika (na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę lub sprzeciw ma miesiąc), Sejm powołuje na stanowisko rzecznika inną osobę. 

- Rzecznik Praw Obywatelskich musi mieć nie tylko wysoki autorytet, ale także legitymację. Tego nie da się zastąpić pokątnymi działaniami ustawodawczymi - przekonywał we wtorek w TOK FM prof. Marek Chmaj. Konstytucjonalista przewidywał, że Prawo i Sprawiedliwość może chcieć zrealizować swoją zapowiedź i zmienić ustawę o Rzeczniku Praw Obywatelskich tak, by powołać instytucje osoby pełniącej obowiązki Rzecznika do czasu wyboru właściwego Rzecznika przez Sejm i Senat. - Takie rozwiązanie będzie oczywiście niezgodne z konstytucją i sprzeczne z przepisami, które wyznaczają rolę Rzecznika Praw Obywatelskich i sposób jego powołania. Ale uważam, że to nie jest niemożliwe - twierdził konstytucjonalista. 

DOSTĘP PREMIUM